eGospodarka.pl

eGospodarka.plNieruchomościAktualności › Nieruchomości wakacyjne dają zarobić

Nieruchomości wakacyjne dają zarobić

2011-04-29 13:48

Nieruchomości wakacyjne dają zarobić

Propozycje nieruchomości na majówkę © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (6)

Właściciele nieruchomości wakacyjnych zacierają ręce - już jutro czeka ich oficjalne rozpoczęcie sezonu. Dla majówkowiczów oznacza to wyższe koszty i trudności ze znalezieniem noclegu. Rozwiązaniem może być zakup własnego weekendowego dachu nad głową, co kosztowałoby od kilkunastu tysięcy złotych wzwyż. Ulokowany w ten sposób kapitał może zarabiać - informuje Home Broker w najnowszym z raportów.
Rozpoczyna się długi majowy weekend. Szczęśliwcy, którzy w poniedziałek nie muszą pojawiać się w pracy, będą odpoczywać przez cztery dni. Majowy weekend tradycyjnie rozpoczyna sezon, w którym szczególnie często organizuje się krótkie „wypady za miasto”. Osoby lubiące zwiedzanie coraz to nowszych zakątków kraju muszą liczyć się z kosztem wynajmu pokoju lub domu. W popularnych turystycznie miejscowościach jest to przeważnie wydatek minimum 30 zł za dobę dla jednej osoby. Wyższy standard lokum wymaga często wydatku przekraczającego 100 zł za dobę, a najlepsze pokoje w luksusowych hotelach potrafią kosztować i kilkanaście razy więcej. Majówkowe noclegi dla czteroosobowej rodziny mogą być niemałym obciążeniem dla budżetu letników, a z drugiej strony żyłą złota dla posiadaczy nieruchomości wakacyjnych.

Rozwiązanie na każdą kieszeń

Jak czytamy w raporcie, dla osób, wolących na własność posiadać nieruchomość, którą mogłyby odwiedzać co weekend, paleta dostępnych rozwiązań jest ogromna. Gdy najważniejszym kryterium jest cena, wybór paść może na ogródki działkowe lub niewielką działkę poza miastem, na której stanie drewniana altana lub przyczepa kempingowa. Na przykład w Bydgoszczy na ulicy Inwalidów osoba posiadająca ogródek działkowy o powierzchni 320 m kw. chciałaby go odstąpić za 28 tys. zł. Na działce znajduje się niewielki domek letniskowy. Oczywiście im dalej od miasta, tym taniej. Na przykład w powiecie płońskim, w odległości 75 km od stolicy można za 15 tys. zł kupić działkę rekreacyjną o powierzchni 30 arów. Parcela nie jest ogrodzona i znajduje się w okolicy lasów w odległości kilkuset metrów od najbliższej wsi. W niewiele mniejszej odległości od stolicy, w miejscowości Gójszcz, znaleźć można też działkę o powierzchni 11 arów, która do sprzedaży została wystawiona za 33 tys. zł. W tym przypadku miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pozwala na zabudowę letniskową. Natomiast w pół godziny drogi od Giżycka, Ełku czy Mikołajek za 45 tys. zł można kupić działkę o powierzchni blisko 10 arów. Plan miejscowy dopuszcza tu zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. - Niedaleko tej nieruchomości znajduje się pole golfowe, jezioro, a nawet wyciąg narciarski – zauważa Tomasz Lewicki, doradca Home Broker z Warszawy.

Tuż za miastem większy wydatek

Według Home Broker, w odległości 43 km od centrum stolicy należy liczyć się ze znacznie większym kosztem. W okolicy Kampinosu działka o powierzchni 16 arów wystawiona została do sprzedaży za 150 tys. zł. Tu także możliwa jest zabudowa jednorodzinna. Atutem bez wątpienia jest bliskość Puszczy Kampinoskiej, minusem – dojazd drogą polną.

Natomiast w miejscowości Glinianka, która znajduje się w odległości 36 km od centrum stolicy, za działkę o powierzchni 12 arów należy zapłacić 199 tys. zł. W okolicy istnieje zabudowa jednorodzinna i nie ma planu miejscowego. Aby na tej parceli zbudować dom należy więc uzyskać warunki zabudowy. Plusem tej działki jest dojazd asfaltem, bliskość komunikacji autobusowej i lasu.
Na takiej działce nie można zapomnieć o zapewnieniu dachu nad głową. Koszt budowy przeciętnego domu w stanie deweloperskim o powierzchni 100 m kw. opiewać może na 200 tys. zł. Mniejszym kosztem można postawić na działce drewniany dom letniskowy. Najtańsze z nich to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Najtańszym rozwiązaniem może być postawienie na działce przyczepy kempingowej. Taki zakup może się zamknąć nawet w kwocie kilku tysięcy złotych, choć dostępne są także luksusowe przyczepy o cenie przekraczającej 200 tys. zł. Ostatnie z tych rozwiązań ma niekwestionowaną zaletę – nie wymaga przechodzenia długotrwałej procedury administracyjnej związanej z procesem budowlanym.

 

1 2 3

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: