eGospodarka.pl

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanie › Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 13

  • 1. Data: 2019-06-09 22:24:02
    Temat: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: Jacek <k...@a...com>

    Koleżanka Małżonka znudziła się aktualną łazienką i chce przebudować.
    Z racji tego, że chałupa jest konstrukcji szkieletowej nie mogę zrobić
    odpływu w ścianie, więc muszla i bidet mają wisieć na stelażach, które
    będą obudowane, czyli do ściany będzie dostawiony "klocek" kryjący w
    sobie stelaże, spłuczkę i całą resztę. "Klocek" ma być wyłożony płytkami
    ceramicznymi.
    Jakoś nie mam przekonania w spłuczki zabudowanej.
    Jakie macie z tym doświadczenia?
    Wydaje mi się, że spłuczka nie jest jakoś specjalnie bezawaryjna i do
    tego podłączenie wody wężykami elastycznymi też nie.
    Mam wrażenie, że w razie jakiegoś przecieku, czy innego uszkodzenia
    naprawa przez mały otwór może nie być możliwa i trzeba będzie rozwalać
    płytki. Mam się czego obawiać, czy może przesadzam?
    Jacek


  • 2. Data: 2019-06-09 22:28:57
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: Adam <a...@p...onet.pl>

    W dniu 2019-06-09 o 22:24, Jacek pisze:
    > Koleżanka Małżonka znudziła się aktualną łazienką i chce przebudować.
    > Z racji tego, że chałupa jest konstrukcji szkieletowej nie mogę zrobić
    > odpływu w ścianie, więc muszla i bidet mają wisieć na stelażach, które
    > będą obudowane, czyli do ściany będzie dostawiony "klocek" kryjący w
    > sobie stelaże, spłuczkę i całą resztę. "Klocek" ma być wyłożony płytkami
    > ceramicznymi.
    > Jakoś nie mam przekonania w spłuczki zabudowanej.
    > Jakie macie z tym doświadczenia?
    > Wydaje mi się, że spłuczka nie jest jakoś specjalnie bezawaryjna i do
    > tego podłączenie wody wężykami elastycznymi też nie.
    > Mam wrażenie, że w razie jakiegoś przecieku, czy innego uszkodzenia
    > naprawa przez mały otwór może nie być możliwa i trzeba będzie rozwalać
    > płytki. Mam się czego obawiać, czy może przesadzam?

    1. Jakikolwiek problem (uszczelka, pływak, zawór) - i masz problem.

    2. Jeśli ktoś ciężki dostanie sraczki i z rozpędu siądzie na takim
    czymś, to będziesz miał remont.


    --
    Pozdrawiam.

    Adam


  • 3. Data: 2019-06-09 22:51:14
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: yabba <...@...pl>

    W dniu 09-06-2019 o 22:24, Jacek pisze:
    > Koleżanka Małżonka znudziła się aktualną łazienką i chce przebudować.
    > Z racji tego, że chałupa jest konstrukcji szkieletowej nie mogę zrobić
    > odpływu w ścianie, więc muszla i bidet mają wisieć na stelażach, które
    > będą obudowane, czyli do ściany będzie dostawiony "klocek" kryjący w
    > sobie stelaże, spłuczkę i całą resztę. "Klocek" ma być wyłożony płytkami
    > ceramicznymi.
    > Jakoś nie mam przekonania w spłuczki zabudowanej.
    > Jakie macie z tym doświadczenia?
    > Wydaje mi się, że spłuczka nie jest jakoś specjalnie bezawaryjna i do
    > tego podłączenie wody wężykami elastycznymi też nie.
    > Mam wrażenie, że w razie jakiegoś przecieku, czy innego uszkodzenia
    > naprawa przez mały otwór może nie być możliwa i trzeba będzie rozwalać
    > płytki. Mam się czego obawiać, czy może przesadzam?

    Ja mam tak zabudowaną spłuczkę od 2002 roku.
    Pierwsza awaria wystąpiła w 2018 roku, czyli po 16 latach - zaworek od
    nabierania wody zaczął niedomagać. Wymiana średnio niewygodna. Po
    zdjęciu przycisku spłukiwania był dostęp do pokrywy rewizyjnej w
    zbiorniku. Przy normalnej spłuczce jest o wiele wygodniej, ale tragedii
    z wymianą nie było.
    Teraz funkcja STOP spłukiwania coś szwankuje i muszę znowu się tam zagłębić.
    Na wężykach nie można oszczędzać i nie wolno kupować najtańszego badziewia.

    yabba


  • 4. Data: 2019-06-09 23:25:39
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: WS <L...@c...pl>

    On Sunday, June 9, 2019 at 10:24:06 PM UTC+2, Jacek wrote:
    > Koleżanka Małżonka znudziła się aktualną łazienką i chce przebudować.
    > Z racji tego, że chałupa jest konstrukcji szkieletowej nie mogę zrobić
    > odpływu w ścianie, więc muszla i bidet mają wisieć na stelażach, które
    > będą obudowane, czyli do ściany będzie dostawiony "klocek" kryjący w
    > sobie stelaże, spłuczkę i całą resztę. "Klocek" ma być wyłożony płytkami
    > ceramicznymi.
    > Jakoś nie mam przekonania w spłuczki zabudowanej.
    > Jakie macie z tym doświadczenia?
    > Wydaje mi się, że spłuczka nie jest jakoś specjalnie bezawaryjna i do
    > tego podłączenie wody wężykami elastycznymi też nie.
    > Mam wrażenie, że w razie jakiegoś przecieku, czy innego uszkodzenia
    > naprawa przez mały otwór może nie być możliwa i trzeba będzie rozwalać
    > płytki. Mam się czego obawiać, czy może przesadzam?
    > Jacek

    Jak zalozysz jakis sensowny komplet (np. Geberit, Grohe) to lata wytrzyma, a wymiane
    calego badziewia wenatrz da sie zrobic przez otwor.
    Ja u siebie na wsi odkamienialem kiedys 2 geberity (stare, z duzym przyciskiem)
    demontujac wszystko ze srodka - 15-20 min roboty za pierwszym razem...


  • 5. Data: 2019-06-10 10:17:15
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: ń <...@...n>

    A może dasz radę zrobić odpływ pionowo w podłogę?
    BTW sąsiad mnie kiedyś zalewał przez kilka lat (jeśli nie zalewa do dziś), u mnie
    grzybki na suficie u niego "przecież sucho".
    Z kolei w nowym podejrzewam rozszczelnienie kanalizy za stelażem, a szkoda całą
    zabudowę rozwalać żeby sprawdzić.


    -----
    > Z racji tego, że chałupa jest konstrukcji szkieletowej nie mogę zrobić odpływu w
    ścianie, więc muszla i bidet mają wisieć na
    > stelażach, które będą obudowane, czyli do ściany będzie dostawiony "klocek" kryjący
    w
    sobie stelaże, spłuczkę i całą resztę.


  • 6. Data: 2019-06-10 18:48:04
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 2019-06-09 o 22:24, Jacek pisze:

    > Jakoś nie mam przekonania w spłuczki zabudowanej.
    > Jakie macie z tym doświadczenia?

    Od jakichś 20-tu lat i żadnych awarii.

    > Wydaje mi się, że spłuczka nie jest jakoś specjalnie bezawaryjna i do
    > tego podłączenie wody wężykami elastycznymi też nie.

    Żadnych wężyków elastycznych do podłączenia zbiornika do instalacji
    wodnej! Tylko na sztywno, w/g wybranej technologi.
    Natomiast w samym zbiorniku jest/może być wężyk, ale ten nawet jak
    przecieknie, to nic nie zaleje, bo spłuczki mają przelew.

    > Mam wrażenie, że w razie jakiegoś przecieku, czy innego uszkodzenia
    > naprawa przez mały otwór może nie być możliwa i trzeba będzie rozwalać
    > płytki.

    Spokojnie można prze otwór zdemontować i naprawić wszystkie mechanizmy,
    co prawda w tych które mam nic się nie działo, ale naprawiałem już kilka
    innych.

    > Mam się czego obawiać, czy może przesadzam?

    Jak weźmiesz porządnej firmy i takiej co długo jest na rynku, to raz że
    będzie dobrze wykonane, a dwa będą dostępne części zamienne.
    Generalnie firmy Geberit, TECE czy Sanit są tymi przodującymi, patrz też
    żeby zbiornik był wykonany w całości jako monolit, ewentualnie klejony.
    Niby w spłuczkach jest przelew i w razie jakiejś nieszczelności woda
    zlatuje do misy, ale zawsze coś może nie zadziałać i przesączy się na
    łączeniach zbiornika, a widziałem już takie, składane z dwóch części i
    uszczelnione jakąś masą, nie wiem jak to się zachowa po kilku latach.

    Generalnie przy stelażu WC nie warto oszczędzać i należy brać dobre i
    sprawdzone konstrukcje, natomiast stelaż pod bidet może być w zasadzie
    dowolny, tam nie ma żadnych zbiorników i mechanizmów.



  • 7. Data: 2019-06-13 21:33:20
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: Janusz <j...@o...pl>

    W dniu 2019-06-09 o 22:28, Adam pisze:
    . Jakikolwiek problem (uszczelka, pływak, zawór) - i masz problem.
    >
    > 2. Jeśli ktoś ciężki dostanie sraczki i z rozpędu siądzie na takim
    > czymś, to będziesz miał remont.

    Pierdoły opowiadasz, ze spłuczką są specjalne dobre wężyki które są wieczne
    resztę przez otwór zrobisz bez problemu, muszla i stelaż wytrzymuje
    ponad 250kg,
    więc z "rozpędu" to szybciej sobie miednicę połamiesz niż miskę urwiesz.


    --
    Janusz


  • 8. Data: 2019-06-14 11:42:30
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: Adam <a...@p...onet.pl>

    W dniu 2019-06-13 o 21:33, Janusz pisze:
    > W dniu 2019-06-09 o 22:28, Adam pisze:
    > . Jakikolwiek problem (uszczelka, pływak, zawór) - i masz problem.
    >>
    >> 2. Jeśli ktoś ciężki dostanie sraczki i z rozpędu siądzie na takim
    >> czymś, to będziesz miał remont.
    >
    > Pierdoły opowiadasz, ze spłuczką są specjalne dobre wężyki które są wieczne
    > resztę przez otwór zrobisz bez problemu, muszla i stelaż wytrzymuje
    > ponad 250kg,
    > więc z "rozpędu" to szybciej sobie miednicę połamiesz niż miskę urwiesz.
    >

    Pod warunkiem, że ktoś wykona montaż zgodnie z zasadami. Kolega,
    budowlaniec, widział już zagipsowane szyny, które zaczęły same wychodzić
    ze ściany. Widział też niby zakotwione przypadkowym kołkiem rozporowym,
    który nadawał by się może do zawieszenia routera w cegle, a nie do
    czegoś mocniejszego.
    Ja osobiście mieszkałem pewien czas w nowiutkich blokach w Warszawie,
    gdzie bardzo skutecznie całość była zabetonowana i zapłytkowana. Nie
    było możliwości nawet zdjąć dekielka.


    --
    Pozdrawiam.

    Adam


  • 9. Data: 2019-06-15 15:55:45
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: Janusz <j...@o...pl>

    W dniu 2019-06-14 o 11:42, Adam pisze:
    > W dniu 2019-06-13 o 21:33, Janusz pisze:
    >> W dniu 2019-06-09 o 22:28, Adam pisze:
    >> . Jakikolwiek problem (uszczelka, pływak, zawór) - i masz problem.
    >>>
    >>> 2. Jeśli ktoś ciężki dostanie sraczki i z rozpędu siądzie na takim
    >>> czymś, to będziesz miał remont.
    >>
    >> Pierdoły opowiadasz, ze spłuczką są specjalne dobre wężyki które są
    >> wieczne
    >> resztę przez otwór zrobisz bez problemu, muszla i stelaż wytrzymuje
    >> ponad 250kg,
    >> więc z "rozpędu" to szybciej sobie miednicę połamiesz niż miskę urwiesz.
    >>
    >
    > Pod warunkiem, że ktoś wykona montaż zgodnie z zasadami. Kolega,
    > budowlaniec, widział już zagipsowane szyny, które zaczęły same wychodzić
    > ze ściany. Widział też niby zakotwione przypadkowym kołkiem rozporowym,
    > który nadawał by się może do zawieszenia routera w cegle, a nie do
    > czegoś mocniejszego.
    > Ja osobiście mieszkałem pewien czas w nowiutkich blokach w Warszawie,
    > gdzie bardzo skutecznie całość była zabetonowana i zapłytkowana. Nie
    > było możliwości nawet zdjąć dekielka.
    No ok, tylko że ja piszę o prawidłowo zrobionym kibelku porządnej firmy
    a Ty piszesz o patologi budowlanej. W domu mam trzy gerberity i nic się
    nie dzieje a mam dość twardą wodę ze studni i czyszczę je od czasu do czasu
    przez otwór wyjmując cały mechanizm.


    --
    Janusz


  • 10. Data: 2019-06-15 22:48:41
    Temat: Re: Bidet i muszla na stelażu i zabudowana spłuczka
    Od: Uzytkownik <a...@s...pl>

    W dniu 2019-06-09 o 22:28, Adam pisze:
    > W dniu 2019-06-09 o 22:24, Jacek pisze:
    >> Koleżanka Małżonka znudziła się aktualną łazienką i chce przebudować.
    >> Z racji tego, że chałupa jest konstrukcji szkieletowej nie mogę
    >> zrobić odpływu w ścianie, więc muszla i bidet mają wisieć na
    >> stelażach, które będą obudowane, czyli do ściany będzie dostawiony
    >> "klocek" kryjący w sobie stelaże, spłuczkę i całą resztę. "Klocek" ma
    >> być wyłożony płytkami ceramicznymi.
    >> Jakoś nie mam przekonania w spłuczki zabudowanej.
    >> Jakie macie z tym doświadczenia?
    >> Wydaje mi się, że spłuczka nie jest jakoś specjalnie bezawaryjna i do
    >> tego podłączenie wody wężykami elastycznymi też nie.
    >> Mam wrażenie, że w razie jakiegoś przecieku, czy innego uszkodzenia
    >> naprawa przez mały otwór może nie być możliwa i trzeba będzie
    >> rozwalać płytki. Mam się czego obawiać, czy może przesadzam?
    >
    > 1. Jakikolwiek problem (uszczelka, pływak, zawór) - i masz problem.

    Pierdoły piszesz. Ze stelażami jest o wiele mniej problemów niż z
    kibelkami typu kompkt czy też wyposażonych w dolno czy górnopłuk. Dla
    przykładu problem z pękniętym wężykiem powodującym zalanie pomieszczenia
    w ogóle nie dotyczy stelaży. Uszkodzenie uszczeleki, pływaka, zaworu czy
    też elastycznego wężyka co najwyżej spowoduje, że do muszli będzie się
    lała woda przelewem.

    Jedyne uszczelki, które mogą ulec uszkodzeniu to uszczelki w króćcach
    łączących rury z miską, ale te można wymienić bardzo prosto po
    odkręceniu muszli. Poza tym uszkodzenie tych uszczelek wprost graniczy z
    cudem. W przeciwieństwie do stelaży, uszkodzenie uszczelek w przypadku
    kompaktów, górno i dolnopłuków to dość częsty problem.

    Wymiana uszkodzonych zaworów w przepadku stelaży jest bajecznie prosta.
    W przeciwieństwie do tego wymiana uszczelek czy zaworu spłukującego w
    kompakcie to sporo roboty, a do tego trzeba wiedzieć wcześniej jaki typ
    nowej uszczelki jest potrzebny. Jest ich kilka typów, ale nierzadko
    bywa, że uszczelka jest nietypowa i trzeba kombinować i dorabiać.

    > 2. Jeśli ktoś ciężki dostanie sraczki i z rozpędu siądzie na takim
    > czymś, to będziesz miał remont.

    Kolejna bzdura.

    Jeżeli kibel ma się rozpaść to znaczy, że był źle zamontowany. Każdy
    kibelek można spieprzyć w trakcie montażu.

strony : [ 1 ] . 2



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1