eGospodarka.pl

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.rec.ogrody › grzybnia z kartonu.
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 14

  • 1. Data: 2017-08-28 15:16:07
    Temat: grzybnia z kartonu.
    Od: "abn140" <a...@g...com>

    alledrogo i inne miejsca sa pelnie niby grzybni borowika i innych w pudle.
    mozna toto podobno rozsypac pod drzewami i grzyby beda...
    ktos co kiedys zrobil? jakis efekt jest?
    sciema?



  • 2. Data: 2017-08-28 15:30:42
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: Kris <k...@g...com>

    W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 15:16:09 UTC+2 użytkownik abn140 napisał:
    > alledrogo i inne miejsca sa pelnie niby grzybni borowika i innych w pudle.
    > mozna toto podobno rozsypac pod drzewami i grzyby beda...
    > ktos co kiedys zrobil? jakis efekt jest?
    > sciema?

    Boczniaki i pieczarki miałem i urosły. Shitake(czy jakoś tak) kupiłem rok temu,
    zaszczepiłem jak w instrukcji pisalo i do dzisiaj nic nie urosło
    Co do grzybni o których piszesz to nie miałem aczkolwiek sam się zastanawiam nas
    zakupem.


  • 3. Data: 2017-08-28 16:31:15
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: s...@g...com

    W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 15:16:09 UTC+2 użytkownik abn140 napisał:
    > alledrogo i inne miejsca sa pelnie niby grzybni borowika i innych w pudle.
    > mozna toto podobno rozsypac pod drzewami i grzyby beda...
    > ktos co kiedys zrobil? jakis efekt jest?
    > sciema?

    W kratke.
    Feler jest taki ze jak pod drzewem nie masz warunkow do porostu grzyba to kupisz i
    wywalisz kase w bloto. Jak warunki masz to będzie to wysmienity sposób na rozpoczecie
    hodowli.

    Mialem pare takich kartonów z pieczarkami. rosły fajnie. Ale za przeproszeniem, za
    mało gówna mam aby mi poza kartonem rosły...


  • 4. Data: 2017-08-28 16:44:17
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: "abn140" <a...@g...com>


    >W kratke.

    kusi mnie sprobowac ale wsypac to na kompost i przemieszac. mam stos
    gotowego wermikompostu..
    mam tez drugi stos rocznej zrebki czeresniowej, w polowie przezartej przez
    glizdy, juz duzo brazowych grudek jest.
    to podsypac?
    dopiero potem, po roku podsypywac moje sosny i tuje..
    ma to sens?



  • 5. Data: 2017-08-28 21:19:30
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: i...@g...pl

    Pieczarki potrzebują końskiego obornika, a nie Twojego :-)


  • 6. Data: 2017-08-29 08:26:38
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: s...@g...com

    W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 16:44:19 UTC+2 użytkownik abn140 napisał:
    > >W kratke.
    >
    > kusi mnie sprobowac ale wsypac to na kompost i przemieszac. mam stos
    > gotowego wermikompostu..
    > mam tez drugi stos rocznej zrebki czeresniowej, w polowie przezartej przez
    > glizdy, juz duzo brazowych grudek jest.
    > to podsypac?
    > dopiero potem, po roku podsypywac moje sosny i tuje..
    > ma to sens?

    Sprobuj. Karton to chyba ze 20pln...

    W takim kartonie jest "pozywki" na jakies 1-2-3 kg grzybów.
    Więc jak zbierzesz z kompostu dziesiąty kilogram to znaczy ze dobrze idzie :)


  • 7. Data: 2017-08-29 08:31:12
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: s...@g...com

    W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 21:19:31 UTC+2 użytkownik i...@g...pl
    napisał:
    > Pieczarki potrzebują końskiego obornika, a nie Twojego :-)

    No wiem, dokładnie dlatego napisałem że nie mam. Bo wiesz, ten mój to nawet w
    naddatku mam :)

    PS. Jest taka zasada ze pod uprawy skarmiane dla zwierząt można podawać "obornik"
    ludzki. Pod ludzkie można dawać obornik zwierzęcy.
    Chodzi o to aby przerwać ewentualny cykl rozwojowy pasozytów.

    Tak czy siak aby takie pieczarki uprawiać "spokojnie" to trzeba by jednak nie tylko
    obornik mieć odpowiedni i w odpowiedniej ilości ale i odpowiednio go na poletku
    spozytkować aby grzyby nie rosły bezpośrednio na nim. W tych kartonach jest dodatkowa
    "posypka" która sprawia że grzyby gdy rosną nie maja styku z obornikiem...


  • 8. Data: 2017-08-30 16:38:11
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: A S <a...@e...pl>

    W dniu 2017-08-28 15:16, abn140 pisze:
    > alledrogo i inne miejsca sa pelnie niby grzybni borowika i innych w pudle.
    > mozna toto podobno rozsypac pod drzewami i grzyby beda...
    > ktos co kiedys zrobil? jakis efekt jest?
    > sciema?
    >
    >
    Kilkanascie lat temu skrzyknela sie spora grupa pytajacych o to co Ty.
    Nikomu nie wyrosly borowiki, rydze, kurki, itd. Nie potrafie ich
    znalezc. Czekano wg. instrukcji kilka lat. To oszustwo. Nie ma
    plantacji borowików.
    --
    A S


  • 9. Data: 2017-08-30 17:04:43
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    A S pisze:

    >> alledrogo i inne miejsca sa pelnie niby grzybni borowika i innych
    >> w pudle. mozna toto podobno rozsypac pod drzewami i grzyby beda...
    >> ktos co kiedys zrobil? jakis efekt jest?
    >> sciema?
    >
    > Kilkanascie lat temu skrzyknela sie spora grupa pytajacych o to co Ty.
    > Nikomu nie wyrosly borowiki, rydze, kurki, itd. Nie potrafie ich
    > znalezc. Czekano wg. instrukcji kilka lat. To oszustwo. Nie ma
    > plantacji borowików.

    Plantacji borowików nie ma, nie da się ich uprawiać na grządce jak
    marchewkę. Ale tego (chyba) nikt nie obiecuje. Ja ze swojej działki
    zbieram czasem podgrzybki. Nigdy nie wiadomo kiedy taki wyściubi
    swój kapelusz spod trawy. Niczego z pudła nie wysypywałem, grzybnia
    była tam zawsze. Jeśli ktoś ma ogród izolowany od lasów, to może
    sobie taką grzybnię w nim zaszczepić. Ale to rzecz jasna nie jest
    równoznaczne z perspektywą grzybobrania za kilka lat. Trzeba jeszcze
    stworzyć choćby namiastkę lasu.

    Jarek

    --
    Na grzyby -- w aromatów pełen las
    Na grzyby -- przed wyjazdem słuchaj sprawdźmy gaz
    Weźmy czegoś parę kropel, a na drzwiach wywieśmy o tem
    Że ruszyliśmy w sobotę, bo powzięlismy ochotę


  • 10. Data: 2017-08-30 18:14:56
    Temat: Re: grzybnia z kartonu.
    Od: collie <c...@v...pl>

    W dniu 28.08.2017 15:16, abn140 pisze:

    > alledrogo i inne miejsca sa pelnie niby grzybni borowika i innych w pudle.
    > mozna toto podobno rozsypac pod drzewami i grzyby beda...

    No, można rozsypać pod drzewami. W lesie. I grzyby będą. W lesie.
    Nawet w całkiem innym miejscu, niż żeśmy sypali. Jak wiatry były
    przy tym. A gdy się nie ma własnego lasu? Zasadzić i za 50 lat
    rozsypać. Jak ktoś lubi wozić grzybnie borowika, albo drzewo do
    lasu.

    - A gdzie jest ten las?
    - Jaki las?
    - No, że wspominałeś.
    - Co ciebie obchodzi nagle? W puszczy Białowieszczańskiej jest las!
    Rosną stuletnie drzewa, się ścina, się rżnie, jest deska, jest sęk.
    - A kto ma ten las?
    - Kuba, o co ciebie idzie? NIKT!
    (kabaret Dudek, wykrakał)




strony : [ 1 ] . 2



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.