Koszty utrzymania mieszkania: minął czas największych podwyżek?
2025-11-19 00:10
Przeczytaj także: Koszty utrzymania mieszkania w 2024 roku rosły szybciej niż inflacja
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Jak zmieniły się koszty utrzymania i prowadzenia domu na podstawie najnowszych danych GUS?
- Które elementy domowego budżetu drożeją, a które tanieją w porównaniu z ubiegłym rokiem?
- Dlaczego Polacy zaczęli częściej wymieniać wyposażenie mieszkań, w tym AGD, meble i wykładziny?
- Skąd wynika różnica między danymi o wydatkach gospodarstw domowych a wynikami sprzedaży detalicznej?
Koszty utrzymania i prowadzenia domu są obecnie o niecałe 3% wyższe niż przed rokiem – wynika z szacunków opartych o dane GUS. Ostatnim razem z tak niską dynamiką wzrostu kosztów życia mieliśmy do czynienia pod koniec 2023 roku i to dosłownie przez kilka miesięcy. Warto też przypomnieć, że dosłownie rok wcześniej, a więc pod koniec 2022 roku koszty związane z mieszkaniem rosły w tempie przekraczającym nawet 20% w skali roku, czyli ponad 7 razy szybciej niż obecnie.
Koszty życia przestały galopować
Najnowsze dane GUS pozwalają oszacować, że na utrzymanie, wyposażenie i prowadzenie domu statystyczna 3-osobowa rodzina wydaje trochę ponad 1416 zł miesięcznie. To o niecałe 40 złotych więcej niż przed rokiem.
W powyższych kalkulacjach uwzględniane są wydatki na ogrzewanie, media, czynsze płacone przez najemców, ale też wywóz nieczystości, zakup wyposażenia oraz koszty usług takich jak np. sprzątanie, naprawy i remonty. W oczywisty sposób, jeśli ktoś spłaca kredyt lub płaci za najem, to comiesięczne koszty są przeważnie znacznie wyższe.
fot. mat. prasowe
Szacunkowy wpływ inflacji na wydatki związane z mieszkaniem
Dane GUS sugerują, że już w 2024 roku o ponad połowę wzrosły przeciętne wydatki na AGD
Jak oszacować wydatki 3-osobowej rodziny?
Szacunki dotyczące kosztów utrzymania i prowadzenia domu opierają się o publikowane co miesiąc dane GUS na temat inflacji. Dzięki nim wiemy jak zmieniają się ceny poszczególnych dóbr i usług związanych z utrzymaniem, wyposażeniem i prowadzeniem gospodarstwa domowego. Niezbędnym źródłem danych są jednak też informacje na temat wydatków 3-osobowych gospodarstw domowych. Te niestety publikowane są jedynie raz w roku i przez to konieczne jest dokonywanie okresowych korekt.
Kalkulacje dotyczą statystycznej polskiej rodziny. To w praktyce oznacza, że w bardzo niewielkim stopniu uwzględniany jest na przykład czynsz za najem mieszkań. Wszystko dlatego, że większość Polaków mieszka w nieruchomościach, których są właścicielami. Tylko około 4-5% osób to najemcy płacący czynsz na zasadach rynkowych. Do tego 8-9% obywateli to najemcy korzystający z mieszkań o obniżonych czynszach (np. komunalnych, zakładowych czy TBS-ów). Ponadto kwota ta nie uwzględnia rat kredytów zaciągniętych na zakup nieruchomości. Te koszty GUS pomija w swoich wyliczeniach.
W uproszczeniu można przyjąć, że wyliczenia pokazują raczej koszty prowadzenia i wyposażenia domu, a nie jego zdobycia. Jeśli ktoś jest najemcą albo ma kredyt, to jego miesięczny koszt jest znacznie wyższy – co najmniej o kilkadziesiąt procent wyższy, jeśli nie kilkukrotnie wyższy.
Śmieci w górę, opał w dół
Gdy zajrzymy głębiej w najnowsze dane GUS, to znajdziemy w nich więcej szczegółów na temat tego co w ostatnim czasie drożało, a co taniało. I tak mniej niż przed rokiem trzeba płacić za gaz, środki czyszczące, AGD i opał. W tych kategoriach GUS zanotował spadek stawek o od 2,2% do 4,4% wobec analogicznego okresu przed rokiem.
Z drugiej strony o ponad 10% więcej niż przed rokiem musimy płacić za wywóz śmieci i usługi związane z prowadzeniem domu. O od 3 do ponad 8% więcej niż przed rokiem musimy ponadto płacić za prąd, wodę, usługi kanalizacyjne, czynsze i centralne ogrzewanie.
fot. mat. prasowe
Szacunkowe koszty utrzymania
3-osobowa rodzina wydaje trochę ponad 1416 zł miesięcznie
Przyszedł czas na wymianę wyposażenia
Najnowsze dane GUS pokazują ponadto czego zaczęliśmy kupować więcej oraz gdzie ograniczaliśmy wydatki. W 2024 roku rosnące stawki za wodę i usługi kanalizacyjne skłoniły nas na przykład do trochę oszczędniejszego gospodarowania wodą (spadek zużycia o 3%). Podobnie było z energią elektryczną i gazem.
Z drugiej strony taniejący opał mógł spowodować, że trochę mniej oszczędzaliśmy na ogrzewaniu (wzrost zużycia o 11%). W przypadku spadających wydatków na opał rolę odegrać mogły też postępująca modernizacja domów w Polsce oraz rosnące wykorzystanie odnawialnych źródeł energii.
Szczególnie duże zmiany nastąpiły jednak nie w kategorii odpowiadającej za koszty utrzymania domów i mieszkań, ale w tej, w której mowa jest o wyposażeniu naszych nieruchomości. Najnowsze dane GUS na temat wydatków gospodarstw domowych sugerują bowiem, że już w 2024 roku o ponad połowę wzrosły przeciętne wydatki na AGD, ale też dywany i wykładziny. Około 30% więcej wydawaliśmy ponadto na meble.
Dane urzędowe potwierdzają ponadto, że ten wzrost wydatków nie wynikał ze wzrostu cen w tych kategoriach, a ze wzrostu skłonności do zakupów. Po uwzględnieniu tego jak zmieniały się ceny, można oszacować, że w 2024 roku o ponad 1/4 częściej decydowaliśmy się na wymianę mebli. Do tego o około połowę częściej niż w 2023 roku kupowaliśmy nowe wykładziny i AGD.
fot. mat. prasowe
Utrzymanie i prowadzenie domu
10% więcej niż przed rokiem musimy płacić za wywóz śmieci i usługi związane z prowadzeniem domu
Dane GUS pozwalają stwierdzić, że tak jak rosnące koszty życia z lat 2022/23 powodowały, że ograniczaliśmy wydatki na wyposażenie mieszkań, tak w 2024 roku postanowiliśmy te zaległości nadrobić i to z nawiązką.
Przy tym należy dodać, że wyliczenia te opierają się o dane GUS na temat wydatków gospodarstw domowych. Stąd może wynikać brak ich spójności z danymi na temat sprzedaży detalicznej, które w 2024 roku sugerowały jeszcze spadek wydatków na meble, RTV i AGD. Dopiero w 2025 roku również w tych kategoriach obserwowane są dwucyfrowe wzrosty.
Różnica może wynikać z faktu, że przedmiot i zakres obu tych badań są zupełnie inne. Dane GUS na temat sprzedaży detalicznej przede wszystkim pokazują trendy w tradycyjnych sklepach, a pomijają mikroprzedsiębiorców. Trudniej jest im też uchwycić sprzedaż online, a już zupełnie nie sposób uwzględnić w nich importu prywatnego czy zakupu rzeczy używanych.
Dane na temat wydatków pokazują natomiast wyniki z deklaracji wytypowanych do badania gospodarstw domowych i nie jest tu ważne od kogo i gdzie kupowane były np. meble.
Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)





Utrzymanie mieszkania w 2024 roku: najbardziej podrożały prąd, gaz i woda


2035 rok coraz mniej realny? Europa traci tempo w wyścigu o elektromobilność
