eGospodarka.pl

eGospodarka.plNieruchomościAktualności › Tanie mieszkania: co można kupić za 100 tys. zł i czy warto?

Tanie mieszkania: co można kupić za 100 tys. zł i czy warto?

2020-06-22 11:28

Tanie mieszkania: co można kupić za 100 tys. zł i czy warto?

Jakie mieszkanie kupisz za 100 tys. zł? © Richard Villalon - Fotolia.com

43% transakcji, do których dochodzi na stołecznym rynku wtórnym dotyczy mieszkań, których cena przewyższa 10 000 zł za metr kwadratowy. Jednocześnie w innych zakątkach Polski jest jeszcze szansa na tanie mieszkania. Czasami ich cena nie przewyższa 100 tys. złotych. Czy warto się nimi zainteresować? Czy banki zgadzają się na skredytowanie takiej nieruchomości?

Tanie mieszkania = niski standard?


Analiza ofert umieszczonych w serwisie Metrohouse daje nam wgląd w ofertę rynkową i szybko pozwala stwierdzić, że bardzo tanie mieszkania to raczej rzadkość. Dysponując kwotą 100 tys. złotych do wyboru nie mamy zbyt wiele.
– W bazie Metrohouse takie oferty stanowią maksymalnie 2 proc. wszystkich mieszkań wystawionych do sprzedaży na rynku wtórnym. Podobne proporcje znajdziemy na największych portalach ogłoszeniowych. Jednak zwiększając swój budżet o 50 tys. liczba ofert spełniających kryteria cenowe wzrasta aż trzykrotnie, mówi Marcin Jańczuk z agencji Metrohouse.

Jak czytamy w komunikacie, wyróżnikiem tanich mieszkań jest przede wszystkim kiepski stan techniczny, który powoduje, że zasiedlenie takiego lokum wymaga zaangażowania znacznych środków. Normą są również przestarzałe technologie grzewcze (ogrzewanie piecem lub elektryczne), co istotnie podnosi koszty eksploatacji takiego lokalu.

W części tanich mieszkań brakuje podstawowych udogodnień, takich jak np. łazienka. Bywa, że są to lokale nietypowe, położone w przybudówkach, w suterenach lub budynkach o wątpliwym stanie technicznym. Wielokrotnie jednak zdarza się, że niska cena nie jest odzwierciedleniem słabego standardu, ale lokalizacji mieszkania – znacznie oddalonej od najbliższych ośrodków miejskich, co może być przeszkodą logistyczną dla wielu potencjalnych nabywców.

fot. Richard Villalon - Fotolia.com

Jakie mieszkanie kupisz za 100 tys. zł?

Wspólną cechą takich ofert jest słaby stan techniczny lokalu wymagający znacznego zaangażowania środków, przestarzałe technologie grzewcze.


Gdzie po tanie mieszkania?


Ranking najtańszych mieszkań w ofercie agencji nieruchomości Metrohouse otwiera lokal w Kołobrzegu, a dokładnie na osiedlu Podczele. Za 30 m kw. lokalu położonego w suterenie należy zapłacić 49 tys. zł. Mieszkanie jest do remontu, ale za to jest to gratka dla osób zakochanych w Bałtyku, od którego dzieli nas tylko 5 minut spacerem.

Kolejne względnie tanie mieszkanie znajdziemy w równie ładnym krajobrazowo miejscu, w miejscowości Radacz, 15 km od Szczecinka. W cenie 59 tys. zł możemy kupić aż 3-pokojowe mieszkanie w bloku z lat 90-tych XX w., które podobnie jak poprzedni lokal wymaga znacznych nakładów finansowych.

Nieco drożej, bo za 60 tys. zł., została wystawiona kawalerka w kamienicy z początków XX w. w Bytomiu. Jak można się spodziewać, nie zastaniemy w tym przypadku lokalu do którego można wprowadzić się bez zainwestowania dodatkowych środków. Ponadto jest to oferta dla niezbyt wymagających klientów, z WC na korytarzu.

Jeśli jednak marzy nam się tanie mieszkanie, do którego można się wprowadzić angażując niewielkie środki finansowe, warto zainteresować się ofertą w Działdowie, gdzie za kawalerkę 25 m kw. właściciel żąda 70 tys. zł. Lokal znajduje się w wyremontowanym budynku z wielkiej płyty.

Za taką samą cenę można kupić mieszkanie w stanie do częściowego remontu w Pabianicach. Tym razem jest to mieszkanie w przedwojennej kamienicy z lat 30-tych.

Czy zakup tanich mieszkań warto finansować zakup kredytem?


Finansowanie tanich mieszkań kredytem hipotecznym, w szczególności gdy klient dysponuje wysokim wkładem własnym, często mija się z celem. Mimo, że kredyt hipoteczny jest kredytem najniżej oprocentowanym, nie zawsze finansowanie takiej nieruchomości produktem hipotecznym jest opłacalne. Należy pamiętać, że kredytowi hipotecznemu towarzyszą dodatkowe koszty takie jak np.: koszt ustanowienia zabezpieczenia, wyceny, ubezpieczenia: nieruchomości oraz pomostowego tj. do czasu wpisania banku kredytującego do księgi wieczystej.
– Zdarza się, że banki nie są zainteresowane udzielaniem tak niskich kwot kredytów hipotecznych, ustalając minimalną kwotę kredytu np. na poziomie 100 tys. zł. Inne – mogą sfinansować zakup, jednak dla tak niskich kwot proponują klientom zdecydowanie wyższe marże. Dlatego warto w takiej sytuacji zastanowić się nad kredytem gotówkowym, który nie wiąże się z dodatkowymi kosztami hipotecznymi, można dokonać wcześniejszej spłaty w dowolnym momencie, a jego zaciągnięcie odbywa się bez zbędnych formalności, mówi Ewa Kozłowska, dyrektor produktu Kredyty Hipoteczne w Gold Finance.
Z obserwacji rynkowych wynika jednak, że tego rodzaju mieszkania są nabywane po prostu za gotówkę.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (1)

  • Re: Tanie mieszkania: co można kupić za 100 tys. zł i czy warto?

    steeve / 2020-06-25 11:17:40

    Wiadomo szukając mieszkania rozglądałem się za najlepszą dla mnie ofertą pod względem ceny. Ostatecznie zdecydowałem się na te od wwwconstruction na Wawrze. Na lokalizacji jakoś bardzo mi nie zależało dlatego nie przeszkadza mi to, że są to już obrzeża. Ważne że cenowo za metr nie wyszło jakoś strasznie drogo. Wkładu własnego trochę miałem, ale bez kredytu i tak się nie obyło. odpowiedz ] [ cytuj ]

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: