Domy jednorodzinne na celowniku kupujących
2024-08-02 08:54
Przeczytaj także: Ceny mieszkań wyhamowały, oferta rekordowa w III kw. 2024
W II kwartale br. liczba aktywnych ofert sprzedaży mieszkań po raz pierwszy od dwóch lat przekroczyła poziom 300 tys. Choć potencjalni kupujący mają z czego wybierać, to zwlekają z decyzją o zakupie. Potwierdzają to dane Otodom Analytics, z których wynika, że sprzedaż na rynku pierwotnym spadła w czerwcu do poziomu nienotowanego od połowy 2022 r.fot. mat. prasowe
Tempo obrotu mieszkaniami
Sprzedaż na rynku pierwotnym spadła w czerwcu do poziomu nienotowanego od połowy 2022 r.
Na rynku widać wyczekiwanie. Wielu kupujących odkłada decyzję o zakupie mieszkania, czekając na stanowisko rządu w sprawie nowego programu dopłat do kredytów hipotecznych. Ogłoszenie ostatecznego kształtu i terminów „Mieszkania na start” umożliwi zainteresowanym przeanalizowanie, czy będą mogli skorzystać z dopłat do kredytów i czy będzie to dla nich korzystne. Dopiero na tej podstawie podejmą decyzję, czy finalizować transakcję jeszcze w tym roku, poczekać na uruchomienie programu czy w ogóle odłożą zakup na później - zaznacza dr hab. Adam Czerniak, prof. SGH, główny ekonomista Polityki Insight.
Co ciekawe, podobnej niepewności nie widać w przypadku nabywców domów jednorodzinnych.
Nabywcy domów nie zwlekają z zakupem
Osoby planujące zakup domu jednorodzinnego także mają obecnie do wyboru rekordowo szeroką ofertę. W II kwartale bieżącego roku liczba takich nieruchomości na sprzedaż osiągnęła najwyższy poziom od trzech lat. Na koniec czerwca na 7 rynkach głównych (Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Trójmiasto, Warszawa i Wrocław) i otaczających je miejscowościach deweloperzy oferowali na sprzedaż ponad 6 tys. domów jednorodzinnych, czyli aż 20% więcej niż rok wcześniej.
W przeciwieństwie do planujących zakup mieszkania potencjalni nabywcy domów nie zwlekają jednak z realizacją swoich planów. Z danych Otodom Analytics wynika, że od maja do czerwca na siedmiu głównych rynkach i w ich okolicach sprzedano prawie 1,7 tys. domów deweloperskich. To o 5% więcej niż w pierwszym kwartale roku i aż o jedną trzecią więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Coraz częściej decyzję o kupnie domu poprzedza nie tylko analiza walorów lokalizacji z dala od zgiełku i pośpiechu, ale również ocena skutków wyprowadzki poza miasto dla poszczególnych członków rodziny. W efekcie decyzje o zakupie domu pod miastem podejmują przeważnie bądź rodziny z małymi dziećmi, bądź dojrzali 50-ciolatkowie, których dzieci prowadzą już odrębne od rodziców gospodarstwa domowe.- podkreśla Katarzyna Kuniewicz, Dyrektorka badań rynku, Otodom Analytics.
Analizując jednak dane w poszczególnych segmentach rynku domów, można zauważyć, że te położone na największych działkach i dalej od granic miasta drożeją wolniej. Jednocześnie tempo przyrostu aktywnych ofert w tych lokalizacjach jest szybsze niż bliżej głównych ośrodków. To pozwala wnioskować, że choć chcemy mieszkać w domach z ogrodami, to jednak niezbyt daleko od głównych ośrodków miejskich.
Ale czy zakup domu jednorodzinnego musi oznaczać wyprowadzkę za miasto? Niekoniecznie. Okazuje się bowiem, że sporo takich ofert zlokalizowanych jest w granicach miast. W Łodzi aż 60% dostępnych domów na sprzedaż znajduje się w samym mieście, a w Krakowie i we Wrocławiu to 40%.
Marzenia o własnym domu kosztują
Wyniki raportu Otodom “Szczęśliwy dom. Mieszkanie na osi czasu” pokazują, że ponad 70% mieszkańców Polski marzy o własnym domu. To marzenie kosztuje jednak coraz więcej. W II kw. br. segmenty podrożały o blisko 13% r/r, nieruchomości jednorodzinne usytuowane na małych działkach o 10 %, a te na terenie powyżej 500 mkw o ok. 9%. To największe podwyżki cen domów od dwóch lat.
fot. mat. prasowe
Pozostałe nieruchomości
W II kw. br. segmenty podrożały o blisko 13% r/r, nieruchomości jednorodzinne usytuowane na małych działkach o 10 %, a te na terenie powyżej 500 mkw o ok. 9%.
Ile trzeba zapłacić za przyjemność mieszkania we własnym domu od dewelopera? Najwięcej, bo ok. 11,4 tys./mkw. Warszawie i w Krakowie. W Poznaniu nabywcy muszą liczyć się z wydatkiem rzędu 9,7 tys. zł/mkw. Z kolei najtaniej nowe domy jednorodzinne można kupić w Katowicach (ok. 6,9 tys. zł/mkw.) i w Łodzi (ok. 8,2 tys. zł/mkw.)
Co ciekawe, chociaż w większości miast ceny domów z drugiej ręki są niższe niż te od deweloperów, to w stolicy Polski są wyższe o ok. 100 zł/mkw. W czerwcu w Warszawie prywatni właściciele życzyli sobie 11,5 tys./mkw., czyli 8% więcej niż rok temu. Powyżej 10 tys. zł/mkw. musieli przygotować także nabywcy z Krakowa. Niewiele mniej kosztowały domy na rynku wtórnym we Wrocławiu i w Gdańsku.
Analiza średnich cen za metr kwadratowy domów jednorodzinnych oferowanych przez firmy deweloperskie prowadzi do prostego choć błędnego wniosku, że zakup tego typu nieruchomości jest każdorazowo atrakcyjną okazją. A to dlatego, że różnice w przeciętnych cenach za mkw. domów i mieszkań w podobnych lokalizacjach sięgają kilkudziesięciu procent. Błędność takich analiz wynika z faktu pomijania w nich wyraźnie większej - niż w przypadku mieszkań - powierzchni domów. W efekcie cena całkowita, z którą musi się zmierzyć nabywca domu bywa o kilkanaście procent wyższa niż cena dużo mniejszego mieszkania. Ponieważ grupa nabywców domów powinna w najbliższych kilku latach co najmniej pozostawać na obserwowanym obecnie poziomie, wzrost cen za metr kwadratowy domu przy jednoczesnym, stopniowym zmniejszaniu się powierzchni oferowanych przez firmy deweloperskie nieruchomości jest nieuchronny - podsumowuje Katarzyna Kuniewicz.
![59% Polaków mieszka w domach [© zinkevych na Freepik] 59% Polaków mieszka w domach](https://s3.egospodarka.pl/grafika2/dom/59-Polakow-mieszka-w-domach-261282-150x100crop.jpg)
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)