eGospodarka.pl

eGospodarka.plNieruchomościAktualności › Pierwotny rynek mieszkaniowy w 2019 z 2. najlepszym wynikiem w historii

Pierwotny rynek mieszkaniowy w 2019 z 2. najlepszym wynikiem w historii

2020-01-24 11:42

Pierwotny rynek mieszkaniowy w 2019 z 2. najlepszym wynikiem w historii

Nowe mieszkania © marioszek - Fotolia.com

Pomimo pojawiających się coraz częściej doniesień o końcu hossy na rynku deweloperskim, sprzedaż nowych mieszkań ani myśli hamować. Przeciwnie - w minionym roku deweloperzy aktywni na sześciu największych rynkach naszego kraju zdołali sprzedać 65,4 tys. lokali, zupełnie niespodziewanie poprawiając swój wynik z poprzednich 12 miesięcy (+1%) i ustanawiając tym samym drugi, najlepszy wynik w historii - czytamy w komunikacie z opracowanego przez JLL raportu „Rynek mieszkaniowy w Polsce Q4 2019”.

Przeczytaj także: Pierwotny rynek mieszkaniowy w Polsce III kw. 2019

Jak pisze JLL, za rezultaty osiągnięte w minionym roku w znacznej mierze odpowiadają ostatnie 3 miesiące, w których to sprzedaż nowych mieszkań została wywindowana do poziomu 17,6 tys. (+9% względem poprzedniego kwartału). Najlepsze, kwartalne wyniki w tym zakresie osiągnięto w Warszawie, gdzie sprzedaż wzrosła o 22% (6,8 tys. lokali sprzedanych w IV kw. i 24,3 w całym roku). W ujęciu rocznym liderem okazał się jednak pierwotny rynek mieszkaniowy Poznania, który - pomimo spadków w ostatnim kwartale - w całym 2019 roku wypracował wyniki o 30% lepsze aniżeli rok wcześniej. Wolumen transakcji w stolicy Wielkopolski osiągnął niewidziany jeszcze nigdy poziom 6,4 tys.

Na kolejnych miejscach uplasowały się: Łódź z wynikiem 4,8 tys. mieszkań sprzedanych, o 13% lepszym niż przed rokiem (również rekordowym dla tego rynku) i Wrocław, gdzie sprzedano 10,7 tys, lokali mieszkalnych (+2% r/r).

Na drugim biegunie znalazły się Kraków i Trójmiasto. Kraków z roczną sprzedażą na poziomie 10 900 mieszkań wciąż pozostaje drugim co do wielkości rynkiem w Polsce, ale rezultat ten jest zaledwie o 200 lokali lepszy niż we Wrocławiu. Sprzedaż spadła tam wyraźnie już drugi rok z rzędu, tym razem aż o 12% r/r. Nie tak duży, ale również znaczący był spadek w Trójmieście, gdzie sprzedano „zaledwie” 8 200 mieszkań, o 4% mniej r/r i o 2000 (20%) mniej niż w rekordowym 2017 r.

fot. marioszek - Fotolia.com

Nowe mieszkania

Rok 2019 okazał się drugim najlepszym rokiem w historii pierwotnego rynku mieszkaniowego w Polsce.


Poziom sprzedaży odnotowany w całym roku – lepszy od wcześniej zakładanego – może się wydawać zaskakujący, ale tylko do momentu, kiedy spojrzymy na liczbę wprowadzeń. Do trzeciego kwartału realizował się scenariusz powolnego spadku liczby mieszkań wprowadzanych, któremu towarzyszyła dość dobra, ale zbliżona do liczby wprowadzeń sprzedaż. Skokowe zwiększenie podaży spotkało się z pozytywną odpowiedzią po stronie popytu pomimo wciąż rosnących cen. Wszystko wskazuje zatem na to, że to nie ceny, tylko zbyt mały jak na oczekiwania nabywców wybór działał hamująco na sprzedaż. Potwierdzają to również rekordy na pierwotnym rynku mieszkaniowym Poznania i Łodzi, gdzie wyraźne zwiększenie podaży pozwoliło osiągnąć rekordy sprzedażowe – mówi Katarzyna Kuniewicz, Dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego JLL.

(drogo)Cenne inwestycje


Przeciętne ceny mieszkań, liczone dla lokali pozostających w ofercie na koniec grudnia, wzrosły we wszystkich analizowanych aglomeracjach zarówno w ujęciu kwartalnym jak i rocznym. Najwyższe podwyżki miały miejsce w Krakowie – o 6% k/k i 16%r/r. Dziś średnie ceny metra kwadratowego sięgają tam 9 000 zł i są o blisko 2000 zł wyższe niż przed dwoma laty.

W porównaniu z wynikami sprzed roku na czterech rynkach: w Warszawie, Wrocławiu, Trójmieście i Łodzi, odnotowaliśmy wzrosty mieszczące się w przedziale 9-12%. Na tym tle wyjątkowo dobrze wygląda sytuacja w Poznaniu, gdzie 2% wzrost r/r jest wyraźnie niższy od inflacji i sugeruje zbliżanie się rynku do równowagi.

Wielu analityków obawiało się, że rosnące ceny spowodują wyhamowanie popyt, ale najwyraźniej reguła ta nie działa pierwotnym rynku mieszkaniowym w Polsce.
Być może dlatego, że na wciąż dobrą sytuację gospodarczą w kraju, której towarzyszą wzrost płac i liczne transfery socjalne - skutkujące zwiększaniem oszczędności części Polaków - nakłada się dość mocne przekonanie, że stopy procentowe już zawsze będą niskie, a wraz z nimi oprocentowanie kredytów. Wciąż duża jest też grupa osób, która wierzy, że inwestycja w nieruchomości może uchronić zgromadzone środki przed inflacyjną utratą wartości i jednocześnie zabezpieczyć dodatkowe źródło dochodów na okres spodziewanie niskich wypłat emerytury. Racjonalnym kalkulacjom towarzyszy zatem czynnik emocjonalny. Niezaspokojony popyt utrzymuje się na wysokim poziomie, a tymczasem branża nie jest w stanie dostarczyć wystarczającej ilości produktu. Jednym słowem - ceny rosną i będą rosły - bo mogą – mówi Katarzyna Kuniewicz, Dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego JLL.

Nowa podaż motorem dla wyższej sprzedaży


Jak zaznacza JLL, pomimo wyraźnego odbicia w ostatnim kwartale, kiedy do sprzedaży na sześciu rynkach wprowadzono 17 600 mieszkań, o 21% więcej k/k, nie udało się deweloperom odrobić zaległości w stosunku do sprzedaży. W całym roku nowa podaż wyniosła 64 000 mieszkań i była o 3% niższa niż ta z 2018 r. i o 2% niższa niż odnotowana w całym roku sprzedaż.

Największy postęp w uzupełnianiu oferty zrobili deweloperzy działający we Wrocławiu wprowadzając do sprzedaży w ciągu 12 miesięcy 12 200 mieszkań i o 17% poprawiając wynik sprzed roku. Z wyraźnie lepszym, bo aż 9% wyższym wynikiem zamknęły rok firmy realizujące inwestycje w Krakowie, ale ze względu na duże zaległości podażowe w poprzednich latach oferta dostępnych w sprzedaży mieszkań jest wciąż znacznie niższa niż roczny poziom sprzedaży. Jest to niewątpliwie jedną z przyczyn pogarszających się tam wyników sprzedażowych. Najwyraźniej wyhamowała podaż w Trójmieście. W końcówce roku do sprzedaży wprowadzono o połowę mniej mieszkań niż kwartał wcześniej (-46%), a w całym roku o 19% mniej.
O ile problemy ze zdobyciem gruntów i pozwoleń w przypadku Krakowa wydają się zrozumiałe, o tyle zagadką jest brak nowych inwestycji w ofercie trójmiejskich deweloperów, w tym zwłaszcza w Gdańsku, gdzie terenów z planami miejscowymi jest bardzo dużo. Być może trójmiejscy deweloperzy liczą na to, że ograniczając ofertę przyspieszą decyzje zakupowe klientów, którzy stopniowo przestają akceptować ceny w najdroższych projektach – podsumowuje Katarzyna Kuniewicz, Dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego JLL.

oprac. : eGospodarka.pl

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: