eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanieJezioroRe: Jezioro
  • Data: 2014-07-01 10:02:57
    Temat: Re: Jezioro
    Od: uzytkownik <a...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2014-07-01 08:19, Budyń pisze:

    >> Jak inna osoba zaczyna stawiać kontrargumenty to zaczyna się wtedy
    >> gadka, że tego nikt nie jest w stanie zrozumieć.
    >
    > no daj te kontrargumenty, na razie sie zapieracie ze swiata duchowego
    > nie ma i tyle. Owszem , nie rozumiem - ale to nie jest dowód ze go nie
    > ma.

    Ależ ja nie zaprzeczam istnienia świata duchowego lecz nie zgadzam się z
    dowodami i twierdzeniami jakie przedstawiają wyznawcy wiary.
    Dopuszczam istnienie sił, co do których nie znamy jeszcze zasad
    fizycznych, którymi one się kierują.
    Dla przykładu:
    grawitacja - znamy jej skutki, ale nie znamy jej podłoża, ani nie
    wiemy jak ją wytworzyć
    splątanie kwantowe - którego w ogóle nie rozumie obecna nauka, a
    którego cechy są sprzeczne z obecną teorią względności

    Różnica pomiędzy moim rozumowaniem, a rozumowaniem wyznawcy wiary polega
    na tym, że wyznawcy wiary twierdzą, że "dowody są niewytłumaczalne", a
    ja natomiast twierdzę, że "dowody są niewytłumaczone". Mam nadzieję, że
    zauważasz subtelną różnicę pomiędzy czymś, czego nie można wytłumaczyć,
    a czymś co nie zostało wytłumaczone czy to z powodu braku danych czy też
    braku wiedzy na temat zjawisk?

    > Dokładnie jak z kwantowym wymiarem materii - zrozumiec własciwie sie
    > nie da bo nasz mózg pracuje w innej skali a mozna opisac zależnosci.
    >

    Ale nikt się nie modli wraz z wyznawcami teorii kwantowej do
    wyimaginowanego bóstwa zwanego "wszechmogącym cyklotronem" :)

    >> Tylko skoro nikt nie jest w stanie zrozumieć to skąd twierdzenia czym
    >> jest duchowość i skąd te usilne nawracania?
    >
    > Jak przejdziemy etap dopuszczalnosci istnienia swiata duchowego,
    > chociazby na potrzeby logicznej dyskusji to o tym pogadamy.
    >

    Jednym z dogmatów wiary jest niepokalane poczęcie.
    Mam mocno nawiedzoną znajomą. Opowiedziałem jej kiedyś o przeczytanej
    gdzieś historii kobiety, która zaszła w ciążę bez stosunku, rozmawiając
    tylko przez telefon.
    Oczywiście skrytykowała to i stwierdziła, że jest to niemożliwe. Kiedy
    przypomniałem jej o niepokalanym poczęciu to stwierdziła, że nie będzie
    ze mną dłużej dyskutować, bo jestem zbyt głupi, żeby to zrozumieć.
    Najgorsze jest to, że przy każdym spotkaniu ona ma tylko jeden temat i
    cała jej rozmowa służy tylko i wyłącznie ewangelizacji, a nie znosi
    jakiejkolwiek krytyki czy podważania tego co ona głosi :)

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1