Rozbiórki domów w Polsce - gdzie jest ich najwięcej?
2025-09-27 00:07
Rozbiórki domów w Polsce - gdzie jest ich najwięcej? © wygenerowane przez AI
Przeczytaj także: 6,5 tys. mieszkań w Polsce do wyburzenia
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile domów i lokali rozebrano w Polsce w 2024 roku oraz jak ta liczba zmienia się od 2010 roku.
- Jak GUS definiuje ubytki w zasobie mieszkaniowym i jakie są podstawowe przyczyny rozbiórek.
- W których regionach Polski rozbiórki budynków są najczęstsze, ze szczególnym uwzględnieniem Górnego Śląska, Poznania i Bydgoszczy.
- Dlaczego temat rozbiórek jest mniej medialny niż budowa nowych domów i mieszkań pomimo dużej liczby pustostanów.
Zainteresowaniem medialnym cieszą się przede wszystkim informacje na temat liczby powstających lokali i domów. Rozbiórki to temat odsunięty daleko w cień. Czy słusznie? W odpowiedzi na to pytanie warto zwrócić uwagę chociażby na wyniki ostatniego spisu powszechnego GUS mówiące o prawie 500.000 pustych wiejskich domów i lokali. Eksperci portalu GetHome.pl już kilkakrotnie podkreślali, że w Polsce rozbiera się mało budynków mieszkalnych. Warto dokładniej przyjrzeć się danym na ten temat.
Informacje Głównego Urzędu Statystycznego na temat ubytków w zasobie mieszkaniowym cieszą się dużo mniejszym zainteresowaniem niż analogiczne statystyki dotyczące oddawanych do użytku i rozpoczynanych lokali oraz domów. GUS definiuje ubytki w zasobie mieszkaniowym jako ubytki fizyczne domów i lokali ujęte na podstawie:
- zgłoszeń o rozbiórkach obiektów budowlanych
- decyzji o nakazie przymusowej rozbiórki
- wydanych zezwoleń na zmianę sposobu użytkowania budynku mieszkalnego lub mieszkania na cele inne niż mieszkalne
- wydanych decyzji o nakazie rozbiórki obiektów budowlanych nieużytkowanych, zniszczonych lub niewykończonych, nienadających się do remontu, odbudowy lub wykończenia
Zmiany sposobu użytkowania domu lub mieszkania na niemieszkalny są rzadkie, więc można traktować ubytki zasobu mieszkaniowego przede wszystkim jako efekt rozbiórek. GUS podaje, że w całym minionym roku na terenie Polski takich ubytków było bardzo mało. Dotyczyły one około 2.600 lokali oraz domów. Opisywana sytuacja nie zaskakuje, ponieważ od 2010 r. ogólnopolski wynik ani razu nie przekroczył poziomu 3.500.
fot. mat. prasowe
Zeszoroczne ubytki zasobu mieszkaniowego - rozmieszczenie w Polsce
Ubytki zasobu mieszkaniowego w Polsce w 2024 roku były rozmieszczone bardzo nierównomiernie, koncentrując się głównie w wybranych regionach. Największe straty odnotowano w miastach takich jak Bytom, Poznań oraz Bydgoszcz, przy czym tylko w Bydgoszczy liczba utraconych lokali i domów przekroczyła sto. Skala rozbiórek w skali kraju była niewielka – około 2600 przypadków, a ich rozkład pokazuje, że problem dotyczy nie wszystkich powiatów, lecz wybranych obszarów o większej liczbie budynków w złym stanie technicznym lub wymagających przymusowej rozbiórki.
Na mapie widzimy natomiast, że zeszłoroczne ubytki mieszkaniowe były nierównomiernie rozmieszczone terytorialnie. Jak podkreśla Andrzej Prajsnar, ekspert portalu GetHome.pl, uwagę zwraca sytuacja z Górnego Śląska (zwłaszcza Bytomia), Poznania oraz Bydgoszczy. Ostatnie miasto jest jedynym, gdzie w minionym roku ubyło więcej niż 100 domów i lokali.
Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)



W Polsce jest prawie 1,8 mln pustostanów. Czy rozwiążą problem deficytu mieszkań?


Pożyczki na bardzo wysoki procent