eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plNieruchomościAktualności › Najem mieszkania: projekt Rządu rozbudza oczekiwania

Najem mieszkania: projekt Rządu rozbudza oczekiwania

2013-08-04 07:30

Najem mieszkania: projekt Rządu rozbudza oczekiwania

Najem mieszkania © fotodesign-jegg.de

Nieoczekiwanie ogłoszony rządowy pomysł budowy 20 tys. mieszkań na wynajem jest prawdopodobnie najbardziej oryginalnym rynkowym eksperymentem sektora publicznego, jaki do tej pory stał się udziałem krajowej mieszkaniówki. Nie ma niestety pewności, czy okaże się skutecznym panaceum na jej główne bolączki. Na razie najnowsza inicjatywa zyskała medialny rozgłos, ale także wzbudziła chyba nieco nadmierne oczekiwania i nadzieje w stosunku do dość ograniczonej skali przedsięwzięcia - pisze Jarosław Jędrzyński, Analityk portalu RynekPierwotny.com.

Przeczytaj także: Budownictwo mieszkaniowe: pomoc rządu dopiero w 2014 r.

Najnowszy rządowy pomysł na poprawę kondycji oraz efektywności krajowego rynku mieszkaniowego przewiduje powołanie do życia poprzez Bank Gospodarstwa Krajowego Funduszu Mieszkań na Wynajem, który ruszyłby na początku przyszłego roku z docelowym budżetem 5 mld zł, przeznaczonych do zainwestowania w ciągu 4 lat.

Instytucja miałaby funkcjonować jako fundusz zamknięty aktywów niepublicznych. Przedmiotem jego działalności mają być inwestycje w całe budynki z lokalami mieszkalnymi wykończonymi „pod klucz”, a więc gotowymi do wynajęcia, a następnie wynajmowanie tych mieszkań. Pięciomiliardowy budżet ma wystarczyć na wybudowanie około 20 tys. mieszkań o powierzchni nie większej niż 50-60 metrów kwadratowych. Koncepcja ma dotyczyć sześciu największych miast Polski.

Lokalami będą administrować wybrane w drodze konkursu firmy zarządzające. Mieszkania trafią na wolny rynek, a więc będą dostępne dla wszystkich chętnych, a także mają stanowić konkurencyjną ofertę w ramach nieruchomościowego rynku wynajmu mieszkaniowego, wobec czego cała inicjatywa ma spowodować spadek rynkowych stawek czynszów najmu. Te bowiem w nowych czynszówkach mają nie przekraczać obowiązującego w TBS-ach poziomu 4 proc. wartości odtworzeniowej lokalu. To w wybranych miastach (Warszawa, Wrocław) nawet o ponad połowę mniej niż wynoszą obecne stawki rynkowe, co zdaniem autorów nowej inicjatywy rządowej ma upowszechnić popularność mieszkaniowego rynku wynajmu w Polsce, wlokącego się wciąż w ogonie europejskich statystyk.

Docelowo fundusz ma zostać sprzedany wybranemu inwestorowi albo wprost na GPW w formie certyfikatów inwestycyjnych. Miałoby to stanowić zalążek przyszłego rozwoju budownictwa czynszowego w Polsce, wciąż pozostającego w przysłowiowych powijakach pomimo ogromu niezaspokojonych krajowych potrzeb mieszkaniowych. Czy pomysł spełni oczekiwania swoich autorów?

Giełda obojętna

Realizatorami nowej inicjatywy rządu mają być firmy deweloperskie, od których najpierw mają zostać wykupione gotowe mieszkania, pod warunkiem dysponowania przez nie odrębnością choćby w postaci lokalizacji w ramach osobnej klatki schodowej. W następnej kolejności deweloperzy na konkretne zamówienie funduszu będą podejmować specjalne inwestycje. Jak zwykle największe możliwości w ramach tego typu przedsięwzięć mają deweloperskie spółki giełdowe, dysponujące największym potencjałem inwestycyjnym oraz możliwościami adaptacji inwestycji do ograniczonych limitów cenowych. Pozornie więc dla akcjonariuszy giełdowych deweloperów inicjatywa rządowa powinna oznaczać istotne profity.

Tymczasem w dniu pierwszej publikacji informacji o nowej mieszkaniowej inicjatywie rządu indeks WiG-deweloperzy nie tylko nie zareagował „fajerwerkami”, ale co gorsza praktycznie wcale na nią nie odpowiedział. Dwie-trzy spółki zanotowały co prawda zauważalną zwyżkę kursów, która jednak na kolejnych sesjach nie doczekała się kontynuacji, ale wręcz korekty. Pierwszy, jednak bardzo wiarygodny bo giełdowy test wagi rządowego pomysłu wypadł więc raczej blado, by nie powiedzieć fatalnie. Dlaczego?

fot. fotodesign-jegg.de

Najem mieszkania

Nieoczekiwanie ogłoszony rządowy pomysł budowy 20 tys. mieszkań na wynajem jest prawdopodobnie najbardziej oryginalnym rynkowym eksperymentem sektora publicznego, jaki do tej pory stał się udziałem krajowej mieszkaniówki.


Ograniczona skala

Wydaje się, ze głównym powodem braku entuzjastycznej reakcji inwestorów giełdowych była raczej mocno ograniczona skala przedsięwzięcia, a także niepewny poziom jego rentowności dla firm deweloperskich, o skojarzeniach z feralnymi inwestycjami drogowymi nie wspominając. Suma miliarda polskich złotych, którym rząd chce corocznie w latach 2014-2017 subsydiować budowę czynszówek, być może robi wrażenie w ramach listy Stu Najbogatszych Polaków Forbesa, jednak jako roczne dofinansowanie krajowej mieszkaniówki to co innego. Jest to zaledwie ułamek promila polskiego PKB. Jeśli nawet do tego doliczyć 600 mln zł. planowanych rocznych wydatków budżetu na program „Mieszkanie dla młodych”, to i tak w sumie to niewiele więcej niż jedna tysięczna rodzimego PKB.

 

1 2

następna

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Advertisement

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: