eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanieJezioroRe: Jezioro
  • Data: 2014-06-30 16:42:50
    Temat: Re: Jezioro
    Od: "Ergie" <e...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:db7ce855-818e-4efc-8272-dd88a231d863@go
    oglegroups.com...

    > Naukowcy dawno temu odpuścili sobie badanie zjawisk związanych z
    > religiami.

    Bzdura! Jak zacznę głosić wiarę w to że czarne dziury są szatanami i mocą
    szatanów wsysają materię to naukowcy nie przestaną ich badać.

    > Powoływanie się na badanie całunu jest nadużyciem. Nie wiadomo który był
    > badany, bo całunów było i jest do oporu.
    > Watykan zawsze robił trudności z badaniem.

    Watykan robił trudności z badaniem _niszczącym_ - czyli np. z wycinaniem
    fragmentów i poddawaniem ich eksperymentom.

    > Chociażby takie że jak wyszło że jest dużo młodszy to twierdzili że dali
    > do badań próbki pochodzące z późniejszych napraw.

    Piszesz o datowaniu węglem całunu który przeszedł pożar - zaiste naukowe
    podejście :-)

    Różnych mniej i bardziej rzetelnych badań było sporo. Najbardziej znane to
    datowanie całunu turyńskiego za pomocą pyłków, które pozwala stwierdzić
    drogę którą materiał przeszedł i czas w jakim przebywał w różnych miejscach.

    Uwaga! Piszę "materiał", bo to badanie w żaden sposób nie potwierdza tego
    jak stary jest obraz na nim, a jedynie że materiał ma ok. 2 tys. lat, pyłki
    pochodzą z Palestyny z tamtego okresu itd. Nie przesądza to w żaden sposób
    ani o wieku powstania wizerunku, ani tym bardziej o tym _czyj_ to jest
    wizerunek.

    Przypominam, że Kościół Rzymskokatolicki nigdy oficjalnie nie uznał całunu
    turyńskiego za autentyczny. Nie jestem pewien co do kościołów prawosławnych,
    ale wydaje mis się że któryś z ich odłamów uznał autentyczność całunu. Co do
    protestantów to nie ma centralnej doktryny więc ciężko stwierdzić który
    odłam i która diecezja co dokładnie wyznaje.

    Stanowisko KK w sprawie całunu jest takie że uznaje go jako pomoc w
    modlitwie - czyli tak jak każde inne malowidło czy figurę.

    > Zawsze niezależne badania robili zależni od Watykanu eksperci. Nikt
    > normalny nie będzie topił kasy w badaniu dawno temu zmyślonych postaci i
    > zjawisk.
    > Religie istnieją z rozpędu. Nikt nie ma sumienia powiedzieć z reguły
    > starym ludziom że to bzdety. Kiedyś religie umrą śmiercią naturalną. Ten
    > dzień chociaż z
    > punktu widzenia człowieka jest odległy to z punktu widzenia cywilizacji
    > bardzo bliski. W Europie rozkład religii opartej na Biblii jest mocno
    > zaawansowany.
    > Najgorzej będzie z Islamem bo wyznają go prymitywy.

    Z punktu widzenia nauki tzw. ateizm jest taką samą wiarą jak religie oparte
    na Biblii. Ot po prostu jeden wierzy w istnienie takiego boga, drugi innego,
    a trzeci wierzy w to że boga nie ma.

    Podobnie jest z życiem pozaziemskim. Jedni wierzą że istnieje, inni że nie
    istnieje, a naukowcy czekają na dowody lub ich brak.
    Polecam lekturę i przemyślenie:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Fermiego

    I właśnie dlatego naukowiec na pytanie o istnienie lub nie boga/bogów
    odpowiada nie wiem - nie jestem w stanie udowodnić ani jednego ani drugiego.
    Może oczywiście dodać "moim zdaniem..." ale to już nie jest nauka, a wiara
    :-)

    Pozdrawiam
    Ergie

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1