eGospodarka.pl

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanie › Gaśnica w chałupie
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 53

  • 1. Data: 2018-04-11 11:23:55
    Temat: Gaśnica w chałupie
    Od: Lisciasty <l...@p...pl>

    Macie gaśnicę/gaśnice w chałupach? Jak tak, to jakie?
    Zastanawiam się czy by nie warto było kupić i postawić
    gdzieś dla świętego spokoju. Jedyne gaśnice, które są
    w okolicy to ta bieda samochodowa 1kg. Jak już warto by
    kupić coś, to nie za bardzo mam pojęcie jaki typ i jaka
    wielkość, żeby miało to sens inny niż ozdoba...
    Z innej mańki, to mam niedaleko chałupy (jakieś 40m)
    głęboki rów, którym płynie taka mini rzeka. Może zamiast
    gaśnicy kupić jakiś mini agregat gaśniczy z wężem? ;)

    pzdr.
    L.


  • 2. Data: 2018-04-11 11:51:03
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: "Adam Sz." <a...@g...com>

    W dniu środa, 11 kwietnia 2018 11:23:57 UTC+2 użytkownik Lisciasty napisał:
    > Macie gaśnicę/gaśnice w chałupach? Jak tak, to jakie?
    > Zastanawiam się czy by nie warto było kupić i postawić
    > gdzieś dla świętego spokoju. Jedyne gaśnice, które są
    > w okolicy to ta bieda samochodowa 1kg. Jak już warto by
    > kupić coś, to nie za bardzo mam pojęcie jaki typ i jaka
    > wielkość, żeby miało to sens inny niż ozdoba...
    > Z innej mańki, to mam niedaleko chałupy (jakieś 40m)
    > głęboki rów, którym płynie taka mini rzeka. Może zamiast
    > gaśnicy kupić jakiś mini agregat gaśniczy z wężem? ;)

    Dostaliśmy na parapetówę gaśnicę :) Taka dość mała ale na oko ze 2-3 x
    większa od samochodowej. Użyłem jej raz jak jakiś debil przytargał i
    podpalił oponę samochodową pod kilkudziesięcio-letnim dębem który rośnie
    w granicy mojej działki. Psyknąłem, proszek leciał może z 3-4 sekundy,
    ogień nawet na chwilę nie przygasł ;) Skończyło się akcją straży pożarnej.

    Także jak już chcesz kupić z myślą żeby była przydatna to by musiała być
    raczej jakaś większa, kilkunasto kilowa na pewno.
    pozdr.

    --
    Adam Sz.


  • 3. Data: 2018-04-11 13:19:13
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: "zhbick" <n...@s...pl>

    Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:962ddd8f-c1b4-498a-b9fa-79710ef4dc53@go
    oglegroups.com...

    > Macie gaśnicę/gaśnice w chałupach? Jak tak, to jakie?

    Teoretycznie tak (mam kilka starszych samochodowych - zamiast płacić 17 zł
    za wymianę przeterminowanej gaśnicy na taką nabitą świeżym proszkiem wolę za
    20 zł kupić nową i zatrzymać sobie starą) ale jeśli ktoś myśli poważnie o
    zabezpieczeniu przeciwpożarowym mieszkania, to powinien najpierw
    zainwestować w gaśnicę mgłową, lub pianową (i trzymać ją w kuchni, gaszą
    pożary oleju). Jako dodatkową rozważyłbym śniegową, która sobie poradzi np z
    pożarem wysuszonej choinki lub firan. Łączny koszt to kilkaset zł.

    Proszkowa 6kg, chociaż tania - bo za około 100 zł, do domu nadaje się bardzo
    średnio. Początek pożaru warto zgasić kubkiem herbaty, niż upieprzyć
    proszkiem dosłownie wszystko.


  • 4. Data: 2018-04-11 15:51:54
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: Jacek <k...@a...com>

    W dniu 11.04.2018 o 11:23, Lisciasty pisze:
    > Macie gaśnicę/gaśnice w chałupach?
    Ja mam tak, jak Kolega pisze: stare samochodowe po 1 kg. Jak termin
    minie, to kupuję nową, a stara robi jako dyżurna w domu.
    Raz w życiu użyłem gaśnicy do gaszenia płonącego oleju w domu, ale była
    to gaśnica halonowa. Zgasiła skutecznie i bez szkód.
    Po proszkowej jest chyba dużo sprzątania.
    Jacek


  • 5. Data: 2018-04-11 16:07:27
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: Budyń <b...@g...com>

    W dniu środa, 11 kwietnia 2018 11:23:57 UTC+2 użytkownik Lisciasty napisał:
    > Macie gaśnicę/gaśnice w chałupach? Jak tak, to jakie?
    > Zastanawiam się czy by nie warto było kupić i postawić
    > gdzieś dla świętego spokoju.


    myslalem ze w domu należałoby miec kran w wodą i wąż zwykły ogrodowy, ale tak
    zorganizowane zeby to było szybko uruchamialne.
    Zaczątek ognia tym by zgasił, a kazdy wiekszy to straz.


    b.


  • 6. Data: 2018-04-11 16:25:53
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: "zhbick" <n...@s...pl>

    Użytkownik "Budyń" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:ab6b5565-15ce-4e2b-992e-b439761a007d@go
    oglegroups.com...



    > myslalem ze w domu należałoby miec kran w wodą i wąż zwykły ogrodowy, ale
    > tak zorganizowane zeby to było szybko uruchamialne.

    +1
    Myślałem kiedyś nad takim czymś, taki szybko montowalny "domowy hydrant",
    łatwy do rozwinięcia i bezproblemowy w podłączeniu do kranu.


  • 7. Data: 2018-04-11 16:27:58
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: Lisciasty <l...@p...pl>

    W dniu środa, 11 kwietnia 2018 16:07:28 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
    > myslalem ze w domu należałoby miec kran w wodą i wąż zwykły ogrodowy,
    > ale tak zorganizowane zeby to było szybko uruchamialne.
    > Zaczątek ognia tym by zgasił, a kazdy wiekszy to straz.

    Gaszenie oleju, prundu albo większego pożaru może nie wyjść czymś
    takim, mam wrażenie...

    L.


  • 8. Data: 2018-04-11 16:38:36
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: WS <L...@c...pl>

    On Wednesday, April 11, 2018 at 11:51:04 AM UTC+2, Adam Sz. wrote:
    > Psyknąłem, proszek leciał może z 3-4 sekundy,
    > ogień nawet na chwilę nie przygasł ;) Skończyło się akcją straży pożarnej.

    Nalezalo przeczytac instrukcje obslugi ;)

    wg http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczens
    two/news-potrafisz-uzyc-gasnicy,nId,1384981

    "Strażacy opowiadają o przypadkach, kiedy po przyjeździe do płonącego auta widzieli
    leżących wokół niego 9 (!) zużytych gaśnic i według gaszących żadna nie zadziałała."

    WS





  • 9. Data: 2018-04-11 20:02:06
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: "Tomasz Gorbaczuk" <g...@a...pl>

    W dniu .04.2018 o 11:23 Lisciasty <l...@p...pl> pisze:

    > Macie gaśnicę/gaśnice w chałupach? Jak tak, to jakie?
    > Zastanawiam się czy by nie warto było kupić i postawić
    > gdzieś dla świętego spokoju. Jedyne gaśnice, które są
    > w okolicy to ta bieda samochodowa 1kg. Jak już warto by
    > kupić coś, to nie za bardzo mam pojęcie jaki typ i jaka
    > wielkość, żeby miało to sens inny niż ozdoba...
    > Z innej mańki, to mam niedaleko chałupy (jakieś 40m)
    > głęboki rów, którym płynie taka mini rzeka. Może zamiast
    > gaśnicy kupić jakiś mini agregat gaśniczy z wężem? ;)


    Ja mam dwie proszkowe 5kg. Jedna w kotłowni (paliwo drewno) - druga w
    pralni (jak by do tej w kotłowni był utrudniony dostęp ...).

    Czy warto - dla mnie tak, mam spokojniejszy sen dzięki temu.

    TG


  • 10. Data: 2018-04-11 20:13:44
    Temat: Re: Gaśnica w chałupie
    Od: Lisciasty <l...@p...pl>

    W dniu środa, 11 kwietnia 2018 16:38:37 UTC+2 użytkownik WS napisał:
    > "Strażacy opowiadają o przypadkach, kiedy po przyjeździe do płonącego auta
    > widzieli leżących wokół niego 9 (!) zużytych gaśnic i według gaszących żadna
    > nie zadziałała."

    Może błąd obsługi, może gówniana gaśnica. Ja miałem przypadek z rok temu,
    jechałem gdzieś tam przez miasto i zobaczyłem że coś się fajczy
    na parkingu, okazało się że pali się przednia lampa jakiejś starszej furze.
    Nawet nie paliła się jakoś znacząco, raczej tak jak się pali styropian.
    Kupa dymu i mało ognia. Wziąłem 2 gaśnice 1kg z samochodu bo akurat
    miałem, jeszcze jeden typek pojawił się z jedną. Zadziałała jedna moja.
    Straż tak czy siak przyjechała i ugasiła. Według mnie te kilogramówki
    samochodowe to najgorszy sort chłamu, robione tylko dla sztuki,
    zresztą czego się spodziewać po czymś co kosztuje 20 zeta, jak tu ktoś
    zapodał informację?

    L.

strony : [ 1 ] . 2 ... 6



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.