Ceny ogrzewania rosną. Co to oznacza dla wynajmujących mieszkania?
2025-09-18 13:12
Ceny ogrzewania rosną. Co to oznacza dla wynajmujących mieszkania? © wygenerowane przez AI
Przeczytaj także: Koszty ogrzewania domu uderzają w portfele. Najdroższy styczeń w historii
– Jeżeli ktoś wynajmuje mieszkanie to opłata za media jest jedną ze składowych jego zobowiązań. Obawiamy się konfliktów na linii wynajmujący-właściciel mieszkania, gdy okaże się, że konieczne są dopłaty do ciepła – mówi Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości.W niektórych przypadkach zmiana kosztów opłat za ogrzewanie czy czynszów do wspólnoty to nawet kilkaset złotych miesięcznie
Wiele więc wskazuje na to, że lokatorzy będą drżeć – i to niekoniecznie z zimna, a z niepewności, jak wysokie mogą być opłaty za ogrzewanie mieszkań. Sytuacja zdaje się być trudna do przewidzenia, a fakt wzrostu cen za ogrzewanie jest niemal pewny.
- Wzrost cen gazu będzie mocno przekładać się na opłaty w mieszkaniach na wynajem. Szczególnie, gdy mówimy o blokach ogrzewanych gazem, starym budownictwie, mieszkaniach w oficynach. Taka sytuacja w znaczący sposób wpływa na zmniejszenie atrakcyjności wynajmu, bo składowa kosztów staje się dla lokatorów trudna do opanowania. Wyobrażam sobie, że zapowiedź wzrostu cen kosztów gazu i ogrzewania będzie blokadą dla właścicieli mieszkań, by jesienią nie podnosić kosztów najmu. Jednocześnie ten wzrost będzie odczuwalny dla klientów, którzy będą płacić więcej za media – mówi Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości.
- Wzrost kosztów ogrzewania i prądu jest dla rynku nieruchomości odczuwalny. Podobnie jest zresztą z czynszami do spółdzielni mieszkaniowych. W niektórych przypadkach to była zmiana nawet na poziomie 400-500 złotych rocznie, co radykalnie podnosi koszty – przyznaje ekspert.
- Pretensje bardzo często kumulują się w stronę właściciela mieszkania, który tak naprawdę nie musi podnosić swoich kosztów, by dla klienta wynajem mieszkania był dużo droższy. Ta zima pod wieloma względami będzie dla rynku wynajmu trudna – mówi Mirosław Król.
Rosną koszty wynajmu, mimo że nie rosną opłaty dla właścicieli mieszkań
Średnia cena wynajmu kawalerki w Polsce wynosi od 1.600 do 2.000 złotych, dwupokojowe mieszkania można wynająć już od około 2.300 złotych, a mieszkania większe od około 2.500 złotych. Cena zawsze zależy od standardu, lokalizacji i tego na jak długi czas podpisywana jest umowa między wynajmującym, a właścicielem mieszkania. Koszty po stronie wynajmującego to zwykle także czynsz, opłaty za media, w tym prąd i gaz oraz wodę. Im wyższe koszty komunalne, tym poważniejsze obciążenie dla wynajmującego.
- Koszty wynajmu w Polsce drastycznie rosną i dla wielu osób to ostateczny motywator żeby zdecydować się na zakup własnego mieszkania. Wzrost zainteresowania zakupem mieszkań na rynku wtórnym będzie wygenerowany w dużej mierze zniecierpliwieniem osób wynajmujących mieszkania, gdy okaże się, że koszty najmu znowu idą do góry – przyznaje Mirosław Król.
- Wielu wynajmujących stosuje już liczniki przedpłatowe na prąd, by to wynajmujący decydował o kwocie doładowania i ostatecznych kosztach, jakie będzie ponosić. Takie doładowania można zrobić w wielu sklepach. To rozwiązanie o tyle korzystne, że wynajmujący realnie płaci za to, jak intensywnie korzysta z prądu. Spotkałem się już z sytuacjami, gdy dopłata do prądu, gazu czy wody była poważnym zarzewiem konfliktu między wynajmującym, a właścicielem mieszkania – przyznaje Mirosław Król.
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)


Sezon grzewczy 2023. Rachunki za ogrzewanie podbijają wyższe ceny energii


Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają
