Zakaz palenia węglem: bardziej niż smog przerażają koszty ogrzewania?
2026-02-03 00:20
Przeczytaj także: Sezon grzewczy 2023/2024. Jak ogrzewać ekologicznie i ekonomicznie?
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Dlaczego 48 proc. Polaków sprzeciwia się zakazowi ogrzewania domów węglem?
- Jak miejsce zamieszkania wpływa na stosunek do zakazu palenia węglem?
- Które argumenty – zdrowotne czy ekonomiczne – dominują w debacie o węglu?
- W jakich województwach w 2026 roku wchodzą w życie nowe zakazy dotyczące pieców?
Badanie Rankomat.pl dotyczy zakazu używania węgla do celów grzewczych. Zakaz ten z roku na rok jest rozszerzany o kolejne województwa. W samym tylko 2026 roku zmiany dotyczą przynajmniej trzech województw. Od 1 stycznia w województwie podkarpackim obowiązuje całkowity zakaz palenia w piecach bezklasowych, w świętokrzyskim od lipca br. nie będzie można używać nawet kotłów klasy 5, a w lubelskim właściciele kotłów klasy 3 i 4 mają czas na ich wymianę do końca roku.
Tzw. „kopciuchy” to potoczne określenie przestarzałych, bezklasowych kotłów i pieców na węgiel, które nie spełniają norm emisyjnych i ekologicznych (poniżej 3 klasy). Charakteryzują się bardzo niską sprawnością, brakiem tabliczki znamionowej oraz wysoką emisją szkodliwych pyłów (PM10, PM2.5), znacząco przyczyniając się do powstawania smogu.
Polacy murem za węglem
Na pytanie „Czy popierasz bezwzględny zakaz palenia węglem do ogrzewania gospodarstw domowych?” tylko 24% ankietowanych odpowiedziało twierdząco, a prawie połowa sprzeciwia się temu pomysłowi.
Co ciekawe, proporcje głosów na „tak” i na „nie” wyglądają inaczej w zależności od miejsca zamieszkania. W miastach za zakazem ogrzewania domów węglem jest 27% Polaków, a na wsiach zaledwie 18%. Przeciwko wycofaniu węgla jako źródła opału opowiada się 44% ankietowanych w miastach i aż 53% na wsiach.
Bez względu na zastosowaną metodologię, prawie zawsze jest tyle samo osób niezdecydowanych. Przedział odpowiedzi „trudno powiedzieć” wynosi od 28 do 29%.
fot. mat. prasowe
Poparcie społeczne dla zakazu palenia węglem
Za pozostawieniem węgla jako źródła opału jest 44% mieszkańców miast i 53% mieszkańców wsi
Węgiel dzieli: ekonomia albo zdrowie
Wśród zwolenników całkowitego zrezygnowania z palenia węglem w piecach dominuje troska o zdrowie (53% odpowiedzi) i chęć poprawy jakości powietrza w okolicy (49% wskazań). 37% twierdzi, że węgiel jest po prostu przestarzałym źródłem ciepła, a 32% samemu doświadcza skutków smogu w swojej okolicy. Co czwarty jest zdania, że zakaz usprawni wymianę pieców na bardziej ekologiczne w całej Polsce.
fot. mat. prasowe
Dlaczego jesteś za zakazem ogrzewania węglem?
Zasadniczym powodem jest troska o zdrowie
Przeciwników zakazu palenia węglem jest więcej i mają oni swoje argumenty. Najczęstszy to ten o pogorszeniu się sytuacji najuboższych (54%). 41% sprzeciwia się idei zakazu jako takiego, bo lepiej według nich sprawdzi się zachęta do wymiany pieca, a kolejne 40% jest zdania, że zamiast zakazywać, lepiej wprowadzić sensowne dopłaty i program wsparcia.
Ważną rolę odgrywa czynnik ekonomiczny, bo 38% Polaków mówiących „nie” zakazowi węgla obawia się wzrostu kosztów ogrzewania, dla 28% węgiel jest nadal najtańszym opałem, a 22% nie stać na wymianę pieca. Co trzeci ankietowany w tej grupie nie wierzy, że wycofanie węgla zlikwiduje problem smogu.
fot. mat. prasowe
Dlaczego jesteś przeciw zakazowi ogrzewania węglem?
Najczęstszym z pojawiających się argumentów jest ten o pogorszeniu się sytuacji najuboższych (54%)
Najgorsze powietrze przy granicy z Czechami
Palenie węglem w piecach przyczynia się do powstawania smogu. Najgorsza sytuacja nie występuje wcale w dużych miastach, jak Kraków, Warszawa czy Wrocław, ale tych średnich i małych, głównie przy granicy z Czechami. W przygranicznych Krzanowicach wyznaczona przez WHO norma stężenia pyłu PM2.5 została przekroczona nawet 10-krotnie – wynika z raportu iqair.com za grudzień 2024 roku. Zagłębiami niezdrowego powietrza w Polsce są także śląskie Orzesze i Racibórz oraz podłódzki Zgierz.
W porównaniu z Europą dwukrotnie gorsze wskaźniki od polskich miast i miasteczek mają te bałkańskie, jak Novi Pazar w Serbii, stolica Bośni i Hercegowiny Sarajewo czy Kicevo w Macedonii Północnej. Na świecie grudzień 2024 roku okazał się najbardziej „smogowy” w hinduskim mieście Byrnihat, gdzie powietrze było nawet 5-krotnie gorszej jakości niż w Polsce.
fot. mat. prasowe
Najbardziej zanieczyszczone miasta
W Polsce niechlubnym liderem jest Międzybrodzie Żywieckie
Ubezpieczenie od smogu
Smog w miastach ma szkodliwe działanie na zdrowie mieszkańców, choć niekoniecznie wpływa na inne aspekty, jak ceny mieszkań. A przynajmniej nie wprost, bo w wysoce zanieczyszczonym Krakowie 1m2 mieszkania kosztuje przeciętnie ponad 15 tys. zł i jest to drugi wynik w kraju, zaraz po Warszawie. Z kolei w innych miejscowościach smog nie stanowi karty przetargowej przy zakupie nieruchomości.
Inaczej jest w przypadku zdrowia mieszkańców. Długofalowe działanie smogu powoduje wiele chorób układu oddechowego, nerwowego i krążenia, a szkodliwe pyły PM.2.5 i PM10 zwiększają ryzyko nowotworów, obniżają płodność i prowadzą do przedwczesnych zgonów.
Obecnie na polskim rynku, nie funkcjonuje dedykowane ubezpieczenie od smogu jako osobny produkt. Ochronę przed negatywnymi skutkami zanieczyszczenia powietrza, w tym chorobami układu oddechowego, można uzyskać poprzez rozszerzenie ubezpieczenia na życie o poważne zachorowanie. W polisie dostępnych jest nawet kilkadziesiąt jednostek chorobowych. W razie zdiagnozowania którejś z nich ubezpieczony otrzyma środki potrzebne na leczenie czy rehabilitację – podkreśla Ewelina Ratajczak, ekspertka ds. ubezpieczeń Rankomat.pl.
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)






Koszty ogrzewania domu uderzają w portfele. Najdroższy styczeń w historii


Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają
