eGospodarka.pl

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanie › Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 361

  • 31. Data: 2019-12-21 21:10:37
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: KIKI <h...@u...dl>

    On 21.12.2019 18:38, Piotrek Paradysz wrote:
    > Nie mówimy o zwrocie kapitału tylko o zysku 100% w 15 lat. Po ciul się wtrącasz?
    Oczywiście, ze to się opłaca ale nie jest tak różowo, wiele czynników potrafi biznes
    położyć na łopatki, jeden klient, którego nie pozbędziesz się 2 lata i jesteś w
    plecy. Dużo lepiej kupić tanio, wyremontować i sprzedać zamiast użerać się z
    lokatorami
    >

    Już teraz tanio remontu nie zrobisz. Już stawki 6-7 pln/h nie wrócą jak
    za czasów kiedy myśmy budowali. Teraz jak uda się odłożyć to trzeba
    kupić kawalerkę i ją wynająć albo wynajmować na godziny. Mieszkanie musi
    być umeblowane, z wyposażeniem gotowe do zamieszkania.


  • 32. Data: 2019-12-21 21:21:11
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: Marcin N <m...@o...pl>

    W dniu 2019-12-21 o 20:37, Lisciasty pisze:
    > Atomówka, o której tak ochoczo nasz rząd półgłówków rozprawia,

    W sumie to już wystarczająco się naczytałem. Zamilknij bo emocje Cię
    ponoszą.

    --
    MN


  • 33. Data: 2019-12-21 21:22:50
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: Marcin N <m...@o...pl>

    W dniu 2019-12-21 o 21:10, KIKI pisze:
    > Teraz jak uda się odłożyć to trzeba
    > kupić kawalerkę i ją wynająć albo wynajmować na godziny.

    Ach, jak historia lubi się powtarzać.
    W 2007 identyczne rzeczy się czytało.
    Brakuje jeszcze opinii, że nieruchomości zabraknie i jak się nie
    pospieszę, to już nigdy nic nie uda mi się kupić.

    --
    MN


  • 34. Data: 2019-12-21 21:52:47
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: Lisciasty <l...@p...pl>

    W dniu sobota, 21 grudnia 2019 21:21:30 UTC+1 użytkownik Marcin N napisał:
    > W sumie to już wystarczająco się naczytałem. Zamilknij bo emocje Cię
    > ponoszą.

    Nadal nic merytorycznego w tym wątku nie napisałeś. Bezużyteczna gadanina.

    L.


  • 35. Data: 2019-12-21 21:59:53
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: Budzik <b...@p...o.n.e.t.pl.nie.spam.oj>

    Użytkownik Zenek Kapelinder 4...@g...com ...

    > Jak Tauronowi klepneli podwyżkę a innym nie to zmień dostawcę z
    > Taurona na innego. Nie ma już od kilku lat rejonizacji. Ludzie
    > zaczna odchodzić od Taurona jak zbyt drogo bedzie. Spadnie im ilość
    > klientów. Pociagnie to spadek na giełdzie. Takie działania nie są
    > korzystne dla firmy i może się okazać że dostali zgodę na podwyżkę
    > ale jej nie wykorzystają albo wykorzystają w ograniczonym zakresie.
    > To czy Tauron zrobi podwyżkę w pełnym możliwym zakresie zależy tylko
    > od jego klientów.
    >
    Zapominamy ze brak podwyzki cen w 2019 roku kosztowało nas (znaczy
    budzet) 8mld złotych...
    Czyli prad jest tanszy ale drozszy - takie perpetuum mobile.

    --
    Pozdrawia... Budzik
    b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
    "Pieniądze są jak szósty zmysł, bez którego nie sposób wykorzystać
    w pełni pozostałych pięciu." - William Somerset Maughan


  • 36. Data: 2019-12-21 22:47:26
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: uciu <a...@g...com>

    W dniu sobota, 21 grudnia 2019 15:20:54 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:

    > Mój instalator
    > zarobi 6k brutto u mnie za tydzień roboty. Minus vat, podatki, koszty
    > (paliwo, hotel, wynajęcie zwyżki) zostanie mu pewnie z 3k na rękę.
    >
    > Dużo i nie dużo - ja uważam, że za dość niewygodną i mało komfortową
    > robotę na dachu to uczciwa stawka :)
    \
    Adam, podaj namiar na tego instalatora. Jestem ciekaw jego ofery na te 8kW.
    Nie mówie ze bede zakładał ale z ofertą bym sie zapoznał.

    Do ceny paneli trzeba jeszcze doliczyć ubezpieczenie co wydłuża okres zwrotu :-)

    Pozdrawiam
    uciu


  • 37. Data: 2019-12-22 06:42:21
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: Marcin N <m...@o...pl>

    W dniu 2019-12-21 o 22:47, uciu pisze:
    > Do ceny paneli trzeba jeszcze doliczyć ubezpieczenie co wydłuża okres zwrotu

    Ubezpieczenie? Napisz coś więcej. Od czego da się ubezpieczyć i ile to
    kosztuje?

    --
    MN


  • 38. Data: 2019-12-22 09:24:22
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: uciu <a...@g...com>

    W dniu niedziela, 22 grudnia 2019 06:45:02 UTC+1 użytkownik Marcin N napisał:
    > W dniu 2019-12-21 o 22:47, uciu pisze:
    > > Do ceny paneli trzeba jeszcze doliczyć ubezpieczenie co wydłuża okres zwrotu
    >
    > Ubezpieczenie? Napisz coś więcej. Od czego da się ubezpieczyć i ile to
    > kosztuje?
    >
    > --
    > MN

    Nie wiem ile kosztuje ale na pewno przy ubezpieczaniu domu była opcja rozszerzenia na
    panele na dachu. Pewnie to grosze ale zawsze coś.

    Wczoraj na FM znalazłem że jednak tanio się:
    https://forum.muratordom.pl/showthread.php?255050-Z2
    58-samemu-czyli-stodo%C5%82a-DIY&p=7887269&viewfull=
    1#post7887269

    Pozdrawiam
    uciu


  • 39. Data: 2019-12-22 10:47:35
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: "Tomasz Gorbaczuk" <g...@a...pl>

    W dniu .12.2019 o 21:22 Marcin N <m...@o...pl> pisze:

    > W dniu 2019-12-21 o 21:10, KIKI pisze:
    >> Teraz jak uda się odłożyć to trzeba
    >> kupić kawalerkę i ją wynająć albo wynajmować na godziny.
    >
    > Ach, jak historia lubi się powtarzać.
    > W 2007 identyczne rzeczy się czytało.
    > Brakuje jeszcze opinii, że nieruchomości zabraknie i jak się nie
    > pospieszę, to już nigdy nic nie uda mi się kupić.
    >

    Dobrze Ci KIKI napisał. Rośnie koszt pracy (w budowlance jest już kosmos
    cenowy, rośnie koszt materiałów i rośnie cena mieszkań/domów. Masz gdzieś
    ceny na materiały/mieszkania z 2007?
    Nieruchomości nie zabraknie, będą zawsze tyle tylko, że coraz droższe.
    W tym roku dokupiłem działkę budowlaną (sąsiadującą z moją posesją).
    Działka o identycznej powierzchni jak moja. Zapłaciłem za nią (po
    okazyjnej cenie) trzy razy wiecej niż za swoją, kupowaną w 2000 roku.
    W ciągu 19 lat masz 300% zysku na nieruchomości. Zawsze tak bylo (poza
    kryzysami) i nadal będzie.

    Na razie jest boom na wynajem (kto ma kasę może sporo zarobić) bo mamy
    stały (choć coraz mniejszy) dopływ młodych ludzi na dorobku ze wschodu.
    Zanim oni dorobią się swoich mieszkań, domów - przez 10-15 lat będą
    musieli wynajmować cudze.

    TG


  • 40. Data: 2019-12-22 12:33:06
    Temat: Re: Fotowoltaika u mnie... brak sensu?
    Od: Zenek Kapelinder <4...@g...com>

    Jak uwzględnic zmianę siły nabywczej i wzrost średniego wynagrodzenia to za dzialke
    zaplaciles za dużo. To gdzie ten interes. Według wykresów z netu cena mieszkania w
    Warszawie liczona względem siły nabywczej w stolicy jest dzisiaj 20% niższa niż w
    2005 roku.

strony : 1 ... 3 . [ 4 ] . 5 ... 10 ... 20 ... 37


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1